Uzdrawiająca moc dźwięku oraz jego właściwości terapeutyczne.

Śpiew ptaków, szum morza, szelest liści – to wszystko jest muzyką dla naszej duszy i najzdrowszą pigułką dla ciała. Pasjonatka – Katarzyna Kuzka zaprasza do muzycznej przygody wśród dźwięków mis, gongów i dzwoneczków: teoretycznie i praktycznie. Poniżej fragmenty jej pracy dyplomowej.

Oddaj się całym sobą czynności słuchania. Między dźwiękami znajduje się coś większego, świętość, której nie można objąć rozumem – Eckhart Tolle

Terapeutyczna rola dźwięku od starożytności ku współczesności

W starożytności ziemska muzyka była postrzegana jako rezonans dźwięków Kosmosu – była odbiciem boskich praw, więc miała moc uzdrawiania oraz łagodzenia bólu i cierpienia. Ludzkość w tamtych epokach pozostawała w kosmicznym rezonansie, poszukując w dźwięku boskiej harmonii. Wiedza na temat dźwięku, rytmu, uzdrawiających śpiewów, inkantacji i magicznych słów, która przetrwała na przestrzeni wieków – okazuje się nadal być pożyteczna w dzisiejszych czasach, oczekując na swoje wykorzystanie.

Uzdrawianie dźwiękiem sięga swoim początkiem prehistorycznych sfer mitu, religii i pamięci duszy. Energia dźwięku, jako potężna siła, która jest pierwotnie neutralna, może zostać wykorzystana w dobrym lub złym celu. Szacunek dla życia oraz poczucie moralnej odpowiedzialności znane w starożytności, oraz staranny dobór dźwięku, chroniły przed nadużyciami w jego stosowaniu – które niewątpliwie mogłyby wywołać u wielu ludzi irytację, dezorientację, urazy, a nawet śmierć.

Ludzie wykorzystywali muzykę w życiu i w leczeniu już od stuleci. Myśliciele starożytnej greckiej szkoły pitagorejskiej traktowali wszystkie formy fizyczne jako manifestację muzyki, zakładając, że względne proporcje muzycznych dźwięków odpowiadają fizycznym proporcjom naturalnych i architektonicznych kształtów. Doktryny starożytne utrzymywały, że istnieje ścisła zależność pomiędzy życiem i zdrowiem człowieka, a stosunkiem harmonicznym opisującym dźwięk i muzykę. Owe prawidłowe proporcje dźwiękowe miały moc sprawczą przywracającą jedność ciała i umysłu – więc w celu pokonania choroby stosowano, na przykład, rytmiczne śpiewy czy tradycyjne sekwencje melodyczne.

Muzykoterapia jest dziedziną posługująca się muzyką, lub jej elementami – w celu przywracania zdrowia oraz poprawy funkcjonowania osób z różnorodnymi problemami natury emocjonalnej, fizycznej lub umysłowej. Obecnie jest ona oparta na podstawach naukowych, a każdy muzykoterapeuta w procesie kształcenia powinien przyswoić wiedzę z zakresu wielu dyscyplin naukowych (m.in. psychologii, medycyny, pedagogiki, psychoterapii, etc.). Podstawowym środkiem oddziaływania w muzykoterapii jest dźwięk – muzyka, która często jest wyzwalaczem i katalizatorem przeżyć i emocji.

Współczesna muzykoterapia łączy w sobie metody oparte na słuchaniu lub wykonywaniu utworów muzycznych – które jako narzędzie terapeutyczne, mają pomóc w wyrażaniu emocji i ułatwieniu komunikacji (co ponadto może przyczyniać się do złagodzenia fizycznych objawów choroby, na przykład bólów). Podobnie, jak inne współczesne terapie poprzez sztukę, oferuje ona możliwość ekspresji uczuć i wrażliwości bez używania słów. Pobudzając stan emocjonalny człowieka, terapia ta odświeża lub poprawia zaufanie wobec siebie i innych ludzi, co pozwala złagodzić niektóre cierpienia i lepiej się komunikować. Wszelkie techniki psychomuzyczne, w których wykorzystuje się dźwięk, ruch, głos i muzykę, skutecznie sprzyjają odprężeniu i relaksacji.

Muzyka wpływa zarówno na odbiór słuchowy, jak i bezpośredni odbiór wibracji muzycznych. Pobudzając centrum emocji w mózgu, równocześnie oddziałuje na układ sercowo-naczyniowy, oddechowy, mięśniowy i współczulny. Muzykoterapia receptywna, czyli pasywna, bazuje na słuchaniu programu dźwiękowego dostosowanego do pacjenta – w powiązaniu z techniką relaksacji zmniejszającą stany lęku i niepokoju. Natomiast muzykoterapia aktywna oparta jest na produkcjach dźwiękowych, tworzonych za pomocą głosu, perkusji czy innych instrumentów.

Szczególnie ważnym zastosowaniem muzykoterapii jest rehabilitacja osób upośledzonych, zarówno dzieci, jak i dorosłych. Zajęcia z muzykoterapii mogą wpłynąć na poprawę stanu zdrowia przy zaburzeniach emocjonalnych, nerwowych lub psychotycznych, oraz dają skutek łagodzący w przypadku stresu, niepokoju i różnego rodzaju bólów. Są często wykorzystywane w opiece paliatywnej, chirurgii, ginekologii położniczej, a nawet w reanimacji noworodków. Sesje muzykoterapii są także wskazane w rehabilitacji schorzeń nerwowych i czuciowych. Przynoszą dobre rezultaty w poprawie zaburzeń zachowania, w przypadku niedostosowania społecznego, upośledzeń fizycznych i umysłowych, problemów z uczeniem się, czy opóźnień szkolnych. Muzykoterapia stosowana jest podczas ciąży – aby sprzyjać tworzeniu więzi matki z dzieckiem, które ma się narodzić. Także stosunkowo często stosuje się ją w geriatrii – w problemach podeszłego wieku oraz w leczeniu demencji starczej.

W terapiach dźwiękowych należy jeszcze wspomnieć o ważnej formie ekspresji, jaką jest terapia śmiechem (czyli gelotologia), która jest obecnie włączona do programu opieki medycznej w wielu szpitalach dziecięcych oraz placówkach specjalnych. Śmiech jest bardzo silnym środkiem terapeutycznym, gdyż, jak udowodniono naukowo, powoduje w organizmie serię zjawisk, które – działając jednocześnie na psychikę i niektóre jego funkcje, mogą pomóc utrzymać dobre zdrowie lub je odzyskać. Jest nieszkodliwym środkiem przeciwbólowym, ponieważ uwalnia w mózgu endorfiny (tzw. hormony szczęścia), czyli naturalne substancje przeciwbólowe, likwidujące stres oraz napięcie mięśniowe. Poza tym, sprzyja produkcji limfocytów i aktywacji układu odpornościowego, a poprzez skurcze różnych mięśni wpływa korzystnie na pracę całego układu pokarmowego, poprawiając trawienie oraz ruchy jelit. Zwiększając ciśnienie krwi i wymianę powietrza podczas oddychania – powoduje tym samym lepsze ukrwienie i utlenienie całego organizmu.

Istnieje jeszcze jedna, zyskująca obecnie popularność metoda terapeutyczna, opracowana przez dr Barbarę Romanowską. Muzykoterapia dogłębna-komórkowa, czyli terapia dźwiękiem kamertonów – to seans terapeutyczny, mający na celu poprawę zdrowia psychicznego i fizycznego. Jest to zwykle bezdotykowa forma muzykoterapii, która odbywa się za pomocą przekazu energii dźwięku kamertonów muzycznych na poziomie komórkowym. Tego typu terapię przeprowadza się indywidualnie, bądź też z powodzeniem można wykonywać ją samodzielnie. Według autorki tej metody, dźwięk, za pomocą odpowiednich technik, może pomagać w szerokiej gamie dolegliwości, zarówno fizycznych, jak i psychicznych, duchowych, czy emocjonalnych – nie tylko usuwając ból oraz przywracając normalne funkcjonowanie organizmu, ale także oddziałując na jakość życia i wpływając na lepsze samopoczucie pacjentów.

Spektrum działania kamertonów jest bardzo szerokie – gdyż, jak podaje autorka, obejmuje podobno wyleczenia z wielu przypadków stanów zapalnych, guzów, torbieli, kamieni, chorób układu kostnego, moczowo-płciowego, trawiennego, oddechowego, przewlekłej depresji, chronicznego zmęczenia, stresu, otyłości, cellulitis, bólów różnego pochodzenia, oraz zaburzeń psychicznych. Dźwięk kamertonów pomaga również w czasie rekonwalescencji, oraz przy niedoborach minerałów, a nawet w najcięższych przypadkach chorób nowotworowych. Posiada ponadto doskonałe działanie oczyszczające, gdyż wydala z organizmu wszelkie toksyny i tym samym mobilizuje jego siły obronne. Podczas zabiegu, dzięki silnemu działaniu dźwięku na psychikę, uczucia takie jak strach, żal, stres, smutek, agresja, czy nawet stan depresji odchodzą, a na ich miejsce pojawia się spokój i odprężenie.

Przeprowadzono dotychczas wiele badań nad oddziaływaniem muzykoterapii oraz innych terapii dźwiękowych na ludzki organizm – i choć nie zostały one oficjalnie uznane ze względu na ogromną różnorodność stosowanych metod, to jednak lekarze stwierdzają niekwestionowane, pozytywne skutki takich terapii, a rozmaite centra medyczne w wielu krajach już od dawna wpisują część z nich w swoją ofertę pomocy.

DŹWIĘKOWA NATURA CZŁOWIEKA – nasze ciało i dźwięk

Dźwięk jest nieodłącznym elementem życia, wykorzystywanym przez ludzi już od zarania dziejów. Służy nam do porozumiewania się, jak również do przekazywania informacji; wdraża nas do świata zewnętrznego, towarzysząc nam w życiu od samego jego początku – począwszy od bicia serca w łonie matki. Żyjemy w świecie rozmaitych dźwięków, które mogą być słyszalne lub niesłyszalne, melodyjne lub chaotyczne, mogą brzmieć obco lub znajomo, przyjemnie lub irytująco, mogą też uzdrawiać lub niszczyć.

Muzyka ma nadzwyczajną moc jednoczenia oraz pobudzania ludzi – zarówno pojedynczych jednostek, jak i całych grup, narodów i społeczności. Istnieje wiele przykładów dźwięków, które potrafią nadać osobistym emocjom formę silnej zbiorowej energii, wynoszącej wspólne przeżycia do poziomu ekstazy – począwszy od ceremonii państwowych, maszerujących orkiestr i chórów kościelnych, poprzez koncerty rockowe i festiwale muzyki pop, aż do zahrypniętych głosów komentatorów sportowych.

Dźwięk i muzyka wyrażają prawa kosmiczne, które istnieją w świecie przyrody już od narodzin życia: komórki roślinne i zwierzęce odzwierciedlają ułożenie brył platońskich, pszczoły tworzą idealne sześciokąty, ślimaki odwzorowują harmoniczne proporcje w spiralnych kształtach swoich muszli, a mikroskopijne jednokomórkowce mogą być przykładem idealnej symetrii. Ludzkie ciało również stanowi żywą manifestację tych stosunków i proporcji. Jesteśmy integralną częścią unikalnej, doskonale harmonijnej geometrii naszej planety, wyrażanej przez różne formy życia i świadomości, a nasze ciało można nazwać swoistym odbiornikiem dźwiękowym, oczekującym na pozytywne działanie terapeutycznych dźwięków – których wysokość, natężenie, rezonans i harmonia będą odgrywały w tym procesie zasadniczą rolę.

Pomimo, że ludzkie ucho odbiera jedynie niewielką część szerokiego spektrum drgań, w skali kosmicznej dźwięk stanowi potężną uniwersalną siłę – chociaż niewidzialną, to jednak zdolną do wywołania głębokich zmian na wielu poziomach: zarówno fizycznym, jak i emocjonalnym oraz duchowym. Siłę tą niewątpliwie można wykorzystywać i ukierunkowywać – począwszy od mocy własnego głosu, poprzez energię odgłosów otaczającego świata – które, jeśli będą współbrzmiały razem w harmonii, będą również uzdrawiały i leczyły.

Powodem, dla którego muzyka wpływa na ciało ludzkie, wywołując w nim określone reakcje fizyczne, jest fakt, że sięgając głęboko do podświadomości, pamięci i wyobraźni, oraz nawiązując bezpośredni kontakt z naszymi nieujawnionymi uczuciami i emocjami – potrafi ona skutecznie ominąć logicznoanalityczne filtry umysłu. Dźwięki słyszalne przez człowieka stanowią jedynie niewielki fragment ogromnego spektrum energii dźwiękowej, która istnieje w otaczającej przyrodzie. Fale dźwiękowe obejmują olbrzymi zakres częstotliwości – i chociaż zwierzęta takie jak nietoperze, delfiny, psy, a nawet koty, odbierają dźwięki dla nas niesłyszalne – to jednak, mówiąc o dźwięku mamy zwykle na myśli tylko tę ograniczoną częstotliwość, na którą reaguje nasze ucho. Pomimo to, okazuje się, że nawet dźwięki, które wydają się zbyt ciche, zbyt niskie, czy zbyt wysokie, żebyśmy je słyszeli za pomocą naszego aparatu słuchowego – są odbierane przez inne części naszego ciała. W rzeczywistości, całe nasze ciało współbrzmi z energią dźwiękową, która nas otacza i łączy ją z innymi formami drgającej energii. Ukierunkowany proces takiego właśnie odbioru i łączenia niesłyszalnych dźwięków i niewidzialnych energii można z powodzeniem wykorzystać w terapii i w leczeniu.

Badania naukowe potwierdzają, że przy uzdrawianiu dźwiękiem podstawowe znaczenie ma rezonans. W przypadku ludzkiego ciała, fale dźwiękowe przenikają wszystkie komórki, powodując w nich przyjemne wibracje, które pomagają przywrócić i wzmocnić zdrowie. Wysoka zawartość wody w tkankach umożliwia przenoszenie dźwięku – co w efekcie powoduje głęboki masaż na poziomie komórkowym i atomowym. Ludzkie ciało zachowuje się jak bardzo złożony, wyjątkowy, idealnie nastrojony instrument muzyczny, w którym każdy atom, każda cząsteczka, komórka i tkanka nieustannie wibruje, wysyłając zarówno fizyczne, jak i umysłowe, emocjonalne oraz duchowe fale.

Jakość dźwięku wychwytujemy instynktownie – słyszymy i oceniamy dźwięki, które są dla nas dobre lub złe, przyjemne i nieprzyjemne, chaotyczne i uporządkowane, hałaśliwe i melodyjne. Terapeutyczne oddziaływanie dźwięków muzycznych kontrastuje z negatywnymi wrażeniami, jakie wywołują w nas dźwięki hałaśliwe. Nieuporządkowane, bezładne fale dźwiękowe, których częstotliwości nie są ze sobą powiązane, odbierane będą przez ucho ludzkie jako hałas.

Wzrok człowieka jest zmysłem dominującym, który pochłania większość naszej świadomej uwagi, operując w znanym spektrum barw (od czerwieni do fioletu) – jednak to za pomocą słuchu odbieramy znacznie szerszy (prawie dziesięciokrotnie większy) zakres częstotliwości fal dźwiękowych o różnej wysokości. Ludzkie ucho jest bardzo złożoną strukturą o zadziwiającej wrażliwości. Spełnia ono rolę nie tylko narządu słuchu, ale równocześnie odpowiada za nasze poczucie równowagi, rozpoznanie kierunku siły ciężkości, oraz wykonywanie przez nas płynnych i skoordynowanych ruchów. Drgania fizyczne, które za pomocą tego narządu zostają odebrane, przetworzone i przekazane do naszego mózgu – są następnie porządkowane, analizowane, rozpoznawane i identyfikowane. Są to procesy w większości podświadome, a układy dźwiękowe, które nasza podświadomość uzna za ważne, docierają do naszej świadomości i w ten właśnie sposób odbywa się proces słyszenia.

Ponieważ uszy pojawiają się u rozwijającego się płodu już w pierwszych tygodniach po zapłodnieniu, a przed upływem dziesiątego tygodnia są już całkowicie wykształcone i rozwinięte – tak więc płód w łonie matki dobrze słyszy i reaguje na dźwięki. Wpływ muzyki prowadzącej do relaksacji podczas ciąży oraz porodu ma ogromne znaczenie, zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Równie ważne jest słyszenie i odbieranie dźwięków w pierwszych tygodniach po narodzinach. Badania naukowe wykazują, że już w tej wczesnej fazie dźwięki przechowywane są w mózgu i stanowią źródło koordynacji fizycznej i psychicznej, oraz rozwoju umysłowego w późniejszym życiu.

Już w dawnych czasach dostrzegano i wykorzystywano w terapiach niezwykłe podobieństwo pomiędzy kształtem ucha zewnętrznego, a innymi formami występującymi w przyrodzie. Małżowina uszna przypomina odwrócony płód w łonie matki, a jej spiralny kształt jest motywem powracającym również w kształtach muszli, ślimaków, wirów wodnych czy powietrznych, układów pogodowych, budowie galaktyk, oraz zawirowań tworzonych przez fale dźwiękowe. W terapii usznej (czyli tzw. aurikuloterapii) uważa się, że ciało ludzkie jest symetrycznie odzwierciedlone na poziomie małżowin usznych. Każdy organ lub tkanka odpowiada jednemu z ponad dwustu punktów – których masaż lub akupunktura może pomóc złagodzić dolegliwości chorobowe w praktycznie każdej części naszego ciała. Obecnie punkty te mogą być stymulowane za pomocą ultradźwięków, ale nawet zwyczajne masowanie uszu może być pomocne – na przykład, w poprawie percepcji słuchowej, gdy słuch jest osłabiony. Masaż ucha może też przynosić natychmiastową ulgę w przypadku rozmaitych dolegliwości bólowych, oraz być wykorzystany w codziennej profilaktyce pozwalającej zachować dobrą kondycję fizyczną.

Chociaż ciało ludzkie wydaje cały szereg różnorodnych dźwięków – od klaskania i tupania, poprzez mlaskanie i zgrzytanie zębami, aż do rozmaitych odgłosów związanych z trawieniem – to jednak najważniejszym dźwiękiem będzie ludzki głos. Jest on odzwierciedleniem stanu emocjonalnego, umysłowego i fizycznego każdego człowieka, oraz łączy jego osobowość z energią wszechświata. Głos ludzki może mieć charakter diagnostyczny oraz terapeutyczny – a sposób jego używania, czyli wokaliza, doskonale odsłania współgrające ze sobą siły witalne, uczucia, myśli i intuicję, które składają się na niepowtarzalny sposób mówienia każdego człowieka. Nasz głos reaguje na wszelkie bodźce zewnętrzne oraz uczucia, jednocześnie ewoluując na przestrzeni czasu – w miarę dojrzewania i gromadzenia doświadczeń życiowych. Głos opiera się na oddechu, który jest najważniejszą siłą pobudzającą ludzkie ciało – niezależnie od tego, czy oddychamy w sposób świadomy lub nie, czy pracujemy, odpoczywamy lub śpimy. Głos ludzki łączy ze sobą świadome i podświadome poziomy naszego jestestwa, a będąc równocześnie wskaźnikiem zdrowia – ustanawia związek pomiędzy wibracją ludzkiej jednostki oraz harmonią całego Kosmosu.

Głos każdego człowieka może powiedzieć bardzo wiele o jego aktualnym zdrowiu i samopoczuciu, gdyż w bardzo bezpośredni sposób odzwierciedla i zdradza jego stan fizyczny, umysłowy, emocjonalny oraz duchowy. Własności głosu danej osoby, dla wprawnego terapeuty, mogą okazać się niezwykle pomocne w określeniu i zdiagnozowaniu problemów zdrowotnych i emocjonalnych danego pacjenta. Już sama sztuka słuchania z uwagą będzie miała wartość terapeutyczną, przynosząc ulgę w cierpieniu i zapoczątkowując tym samym proces uzdrawiania. Przysłuchując się uważnie głosom innych ludzi oraz obiektywnie dostrajając się do natury własnego głosu, można uzyskać niezwykle wiele informacji o rozmaitych aspektach i tajnikach ludzkiej osobowości. Nasz głos stanowi równocześnie cenne narzędzie terapeutyczne dla każdego z nas – pod warunkiem, że będziemy znali odpowiednie metody i sposoby jego wykorzystania w tym celu.

MUZYKA JAKO PODRÓŻ DUCHOWA od dźwięków natury do pieśni szamana

Jesteśmy nieustannie otoczeni szmerami i tonami o różnej wysokości i natężeniu – lecz nasza świadomość nie rejestruje większości tych dźwięków, gdyż przywykliśmy do nich. Odnosi się to do szumu wody, śpiewu ptaków, odgłosu kroków, brzęku szkła, skrzypiących zawiasów, silników samochodowych, czy ludzkich głosów. Wszystkie te odgłosy stanowią tło naszego codziennego życia. Cisza jest również dźwiękiem, chociaż o zupełnie innej wibracji. Cały Kosmos wytwarza swój własny, charakterystyczny dźwięk, cały wszechświat nieustannie śpiewa – chociaż niestety nasz ludzki słuch nie jest zdolny do odbioru tej triumfalnej pieśni.

Otaczający nas świat obfituje w naturalne dźwięki i odgłosy, które tworzą niepowtarzalną muzykę natury. Składają się na nią rozmaite zjawiska pogodowe – jak muzyka wiatru, czy rytmiczny stukot padającego deszczu. Tworzą ją wszelkie odgłosy środowiska naturalnego – takie jak szum fal morskich, szelest płynącej rzeki, czy ryk wodospadu. Wykonują ją różne zwierzęta – brzęczące pszczoły, tykające świerszcze i przede wszystkim, wszechobecne ptaki, których śpiew jest nam najpowszechniej znany i należy do najbardziej ulubionych odgłosów natury. Śpiew ptaków okazuje się mieć wiele wspólnego z ludzkimi kompozycjami – jest również bardzo złożony i rytmiczny, może być zalotny, lub określać terytorium – podobnie jak nasze pieśni związane z domem i opieką. Ptaki, tak jak ludzie, również śpiewają dla przyjemności. Każdy gatunek posiada charakterystyczne dla siebie, rozpoznawalne cechy, a każdy ptak rozwija własne, unikalne odmiany śpiewu, który przekazywany jest genetycznie – co można porównać do pieśni tradycyjnie przekazywanych wśród społeczności ludzkich.

Muzyka i natura są ze sobą nieodłącznie związane – co potwierdza również współczesna nauka. Przy muzyce rośliny rosną szybciej, a eksperymenty wykazują, że fale dźwiękowe (zwłaszcza o niskiej częstotliwości) mają pozytywny wpływ na ich kiełkowanie, wzrost, zakwitanie, wydawanie owoców oraz ilość nasion. Również zwierzęta domowe i gospodarskie wykazują reakcje na muzykę – krowy dają więcej mleka, a konie stają się spokojniejsze i mniej narowiste. A więc oczywistym będzie, że skoro rośliny i zwierzęta reagują na muzykę – musi ona w równym stopniu wpływać na ludzi.

Od wielu lat psychologowie i terapeuci obserwują u swoich pacjentów, jak muzyka i odgłosy natury wpływają na ich nastrój i uczucia. Współczesna technologia odsłania coraz więcej tajemnic związanych z tym zjawiskiem, a wpływ naturalnych dźwięków na samopoczucie człowieka można z powodzeniem uznać za terapię holistyczną. Tak więc, odgłos płynącej wody, strumienia, fontanny lub wodospadu skutecznie łagodzi tłumione uczucia zazdrości, frustracji, czy złości; odgłos silnego wiatru będzie wydawał się dość niepokojący w przypadku nadmiernego napięcia nerwowego; natomiast nawet kilkanaście minut naturalnego śpiewu ptaków wydaje się być najlepszą możliwą receptą na stres.

Jednym z ważnych narzędzi sprzyjających odstresowaniu naszego organizmu może być muzyka zwana relaksacyjną. Oczywiście taką relaksację – czyli głębokie odprężenie układu mięśniowego, nerwowego oraz psychiki, możemy wykonywać samodzielnie – w ciszy, czy na łonie natury. Korzystając, powiedzmy, z regularnych spacerów, jesteśmy w stanie przystosować się do współczesnych warunków życia oraz zmniejszyć poziom obciążeń, jakie powstają w naszej psychice – jednak odpowiednia muzyka będzie w tym względzie istotną pomocą. Gdy słuchamy takiej relaksującej muzyki, przeplecionej, na przykład, szumem morskich fal czy śpiewem ptaków – niewątpliwie, po pewnym czasie możemy wyraźnie poczuć się uspokojeni, ukojeni oraz znacznie bardziej osadzeni w sobie.

Muzyka relaksacyjna zazwyczaj stara się wyrazić wewnętrzny pokój, miłość oraz harmonię płynącą z doznań duchowych, dostrzegalną w całym wszechświecie – gdyż prawdziwą radość odczuwamy zazwyczaj wtedy, gdy nasz umysł jest spokojny. Ponadto, muzyka ta często zawiera i wykorzystuje wiele kojących oraz działających odprężająco na człowieka naturalnych odgłosów i dźwięków. Nawet jeśli nie mamy czasu i możliwości udania się w danym momencie na spacer po lesie, to możemy skutecznie zregenerować naszą psychikę szumem wody i śpiewem ptaków – umiejętnie zintegrowanymi z przyjemną, nastrojową melodią, która pomoże nam w odprężeniu się, wejściu w stan medytacyjny, czy też będzie interesującym tłem do naszej codziennej pracy.

Możemy czerpać energię z wielu rodzajów muzyki: oprócz tej wyłącznie kojącej i uspokajającej, również muzyka inspirująca, pobudzająca i podnosząca energię może mieć dla nas wielką wartość – zależnie od tego, jakiego rodzaju energii akurat potrzebujemy. W zależności od naszego stanu energetycznego, możemy dobierać rodzaj muzyki w danym momencie, dniu, czy określonej sytuacji. Gdy, na przykład, poczujemy, że bardziej potrzeba nam wzmocnienia naszej życiowej energii i lepszego kontaktu z ziemią – wskazane będzie sięgnąć po muzykę bardziej energetyczną, zawierającą rytmy zbliżone do najróżniejszych tańców plemiennych oraz klimatów bardziej transowych.

Istnieje symboliczna zależność między muzyką, a odkrywanymi poziomami i płaszczyznami ludzkiej psychiki. Tajemnica harmonii, proporcji i muzycznego porządku ukryta jest w naszej wyższej duchowej jaźni, natomiast tajemnice samego rytmu i dźwięku zawierają się w naszym ciele, kościach, ścięgnach i krwi, oraz w ludzkich procesach narodzin, prokreacji i śmierci. Człowiek, który nieodmiennie stara się zrozumieć muzykę jako świętą tajemnicę – ostatecznie uzyska cenny dowód boskiej mocy w niej zawartej i może wtenczas stać się uzdrowicielem. W wielu tradycyjnych kulturach instrumenty muzyczne cenione są jako narzędzia naśladujące głosy natury, za pomocą których można wpływać na przyrodę i odpowiednio nią sterować.

Irena Nawrocka
Dyrektor Studium Psychologii Psychotronicznej. Pedagog i socjoterapeuta (UwB). Dyplomowana astropsycholog oraz instruktorka mistycznych tańców korowodowych i w kręgu.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Zapisz się na newsletter!

W pierwszym newsletterze otrzymasz "Opowieści Buddyjskie”. Być może właśnie teraz potrzebujesz ich przesłania?
Zapisuję się!
Podając adres e-mail, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Studium Psychologii Psychotronicznej z siedzibą w Białymstoku (15-760), ul. Antoniuk Fabryczny 55/24 w ce­lach mar­ke­tin­go­wych,