Totalna Biologia jako fundament zdrowia i zrozumienia procesu zwanego chorobą – Tomasz Sysiak

Obecnie wielu ludzi jest zainteresowanych holistycznym patrzeniem na przyczyny chorób. Medycyna holistyczna zaprasza do innej perspektywy patrzenia na ciało i jego dolegliwości.
Jedną z tych perspektyw jest totalna biologia, która prezentuje 5 PRAW NATURY.
Jeśli jesteś zainteresowany spojrzeć na ciało i choroby z tej perspektywy
zapraszamy Cię do zapoznania się z fragmentem pracy dyplomowej absolwenta naszego
Studium Psychologii Psychotronicznej Tomka Sysiaka.

Rozdział 1 – Wprowadzenie do Totalnej Biologii

W dzisiejszych czasach słowo „choroba” wywołuje lęk lub co najmniej złe skojarzenia. Człowiek uważający się za chorego najczęściej idzie do lekarza, który przepisuje mu leki, aby mógł, po ich zażyciu, wyzdrowieć. Standardowa wizyta u lekarza trwa około 10 minut i polega na krótkiej rozmowie o stanie zdrowia pacjenta oraz wypisaniu recepty na leki. Całe zaufanie dotyczące wyzdrowienia jest przekierowywane na środki farmaceutyczne. Człowiek idzie do apteki i na podstawie recepty wykupuje przepisane leki. Zażywa je, licząc, że pokona chorobę. I oczywiście, w większości przypadków, tak jest, jeżeli przyjmie się obecne zrozumienie pojęcia choroby. Bo przecież rzadko zwraca się uwagę na to, że pacjent często musi zażywać leki do końca życia. Nie zostaje zatem uzdrowiony, a jedynie podtrzymany w pewnym stanie chorobowym tak, aby ten stan dalej się nie rozwijał (np. cukrzyca).

W całym procesie kontaktu z lekarzem i diagnozy choroby oraz przebiegu leczenia brakuje jednego zasadniczego czynnika. Brakuje dogłębnej analizy powodu pojawienia się choroby. Bardzo rzadko pada nawet pytanie o przyczyny zachorowania. A przecież ma to zasadnicze znaczenie. Okazuje się, że odpowiedź na pytanie, dlaczego pacjent choruje oraz zrozumienie przyczyny choroby gwarantuje w ogromnej ilości przypadków powrót do pełnego zdrowia i to bez zażywania leków farmaceutycznych. Usunięta zostaje choroba, która w przeciwnym razie mogłaby towarzyszyć pacjentowi nawet przez całe życie. I tym właśnie zajmuje się Totalna Biologia. Dociera do źródła stanu nazywanego chorobą. Szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego ktoś choruje, docierając do przyczyny choroby.

W tym rozdziale chciałbym właśnie zająć się tą kwestią. Chciałbym ukazać, czym jest Totalna Biologia oraz czym tak naprawdę jest proces zwany przez nas chorobą. Informacje te pokażą nam, że założenia Totalnej Biologii są fundamentem zdrowia człowieka.

    1. Czym jest Totalna Biologia?

Jest wiele definicji Totalnej Biologii. Wszystkie nawzajem się uzupełniają lub mówią o tym samym, używając jedynie innych zwrotów na określenie podstawowych koncepcji. Przyjrzyjmy się kilku z nich.

– Jest to system biologiczny, który opisuje tzw. zmiany naturalne, to nauka medyczna stworzona według ścisłych naukowych kryteriów, której wyniki można sprawdzić i powtórzyć przy każdym dowolnym przypadku. Biologia, fizjologia, nauka o zmianach, nauka o przywracaniu zdrowia.

– Jest to system obejmujący wszystkie żywe istoty, opisujący całość ich biologicznych i fizjologicznych funkcji; obejmujący zależności procesów życiowych. Pokazuje okoliczności powstawania choroby i w ten sposób umożliwia zrozumienie i kierowanie procesami, zmianami i chorobami.

– Jest to kompletny, obszerny i rzetelny opis zależności; pokazanie, jakie mechanizmy stoją za zmianami, które dawniej błędnie nazywaliśmy chorobami, schorzeniami. Badania te są niezależne od wszystkich dotychczasowych medycznych oraz terapeutycznych kierunków, nie są również ich rozwinięciem, są zupełnie nowym ujęciem tematu, całkowicie od podstaw. Pokazują nam, jak możemy w naturalny sposób wpływać na procesy biologiczne, jak możemy unikać zagrażających życiu lub może nawet do takowych nie dopuszczać. Dotychczas niewytłumaczalne przez współczesną medycynę symptomy zostały wyjaśnione i stały się zrozumiałe. Dzięki wskazówkom Nowej Medycyny można wyzdrowieć, a nawet uniknąć zachorowania.

– Jest to wiedza pozwalająca na obliczenie z matematyczną dokładnością i pewnością, kiedy nastąpi wyzdrowienie, a także na oszacowanie ryzyka, które niesie to wyzdrowienie.

Konkludując powyższe definicje, można stwierdzić, że zasady wyłuszczone w Totalnej Biologii są fundamentem zachowania zdrowia przez człowieka oraz że leżą u podstaw wszystkich innych rodzajów i kierunków medycznych, zaczynając od medycyny alopatycznej, idąc przez medycynę chińską, bioenergoterapię, hipnoterapię i wiele innych, kończąc na medycynie naturalnej. Te kierunki medyczne na każdym etapie mogą wspierać założenia Totalnej Biologii, ale nigdy jej nie zastąpią. W odwrotnym rozumieniu takie postępowanie jest niemożliwe. Można więc wysunąć śmiałe stwierdzenie, że Totalna Biologia jest Królową Medycyny. Inne systemy jedynie pomagają i wspierają procesy przebiegające zgodnie z zasadami Nowej Medycyny, która posiada narzędzia pomagające wniknąć w powód choroby, zrozumieć go i zastopować oraz usunąć. Dzięki temu pacjent, nawet taki, który choruje na nieuleczalną, według medycyny akademickiej, chorobę może bardzo szybko dojść do zdrowia.

Totalna Biologia jest syntezą biologicznej wiedzy uzdrawiającej i duchowej wiedzy uzdrawiającej. Jest to uzdrawianie holistyczne, obejmujące człowieka całościowo, ze wszystkimi jego potrzebami, wartościami i celami. Pomaga człowiekowi powiązać występujące symptomy zdrowotne z jego własną biografią. Kontakt pomiędzy konsultantem Totalnej Biologii a pacjentem odbywa się na trzech poziomach: ciała, duszy i ducha. Nowa Medycyna tworzy nową kulturę zdrowotną i terapeutyczną. Dzięki temu pacjent może dojść do zdrowia przy jednoczesnym zrozumieniu zjawisk w nim zachodzących, co umożliwia wyeliminowanie raz na zawsze zmian fizycznych oraz czynników je powodujących.

    1. Czym jest choroba.

Słowo „choroba” ma obecnie bardzo złe konotacje. Sugeruje, że jest to coś, co trzeba zwalczać wszelkimi sposobami. Jeżeli do tego słowa doda się słowo „nowotwór”, to usłyszenie tych słów razem w parze jest dla wielu osób wyrokiem śmierci. Tymczasem według Totalnej Biologii choroba to przyjaciel człowieka. Nowa Medycyna zupełnie inaczej traktuje proces, który ludzie nazywają chorobą. W zasadzie w terminologii Totalnej Biologii nie ma słowa „choroba”. Zastępuje się je zwrotem „naturalna zmiana”.

Według Totalnej Biologii choroba to sensowny, biologiczny program specjalny, który zawarty jest w mózgu i przez niego jest sterowany i uruchamiany jako odpowiedź na głębokie wstrząsy emocjonalne. Składa się z dwóch faz: fazy aktywnej i fazy zdrowienia. Objawy uruchomienia biologicznego programu zachodzą równolegle i synchronicznie w psychice, mózgu oraz w konkretnym organie. Uruchomienie programu jest sensowne, chociażby mogło nam się wydawać odwrotnie, że nie ma to sensu. Jednak włączenie się biologicznego programu jest rozsądne, ponieważ jest biologiczną reakcją organizmu, odpowiedzią na sytuację, skierowaną na przetrwanie organizmu.

Gdy organizm jest w stanie zdrowia, czyli równowagi biologiczne programy specjalne nie są aktywowane. Niejako śpią. Nie ujawniają się w ciele. Stają się aktywne w momencie utraty równowagi organizmu, która następuje, gdy człowiek znajdzie się w stanie głębokiego wstrząsu emocjonalnego. Utrata równowagi pociąga za sobą aktywowanie przez biologiczne programy specjalne zmian w organizmie. Te zmiany są potrzebne i służą nam pomocą. Są dla naszego dobra. Pojawiają się po to, aby biologicznie rozwiązać przyczyny wstrząsu emocjonalnego. Najczęściej obejmują tworzenie się guza lub zanik tkanki określonego organu. Może pojawić się także zintensyfikowanie funkcji danego organu lub zatrzymanie tej funkcji. Te zmiany zachodzą w zależności od tego, czego dotyczy przeżywany przez człowieka konflikt. Kiedy dana osoba poradzi sobie z przeżywanymi emocjami, to organizm wraca do stanu równowagi. Uwidocznia się to najczęściej rozkładem guza lub odbudową tkanki danego organu.

Widać zatem wyraźnie, że Totalna Biologia traktuje tzw. chorobę jako zjawisko przyjazne. Jest to niejako przyjaciel, który ma nam pomóc uporać się z problemami zagrażającymi stabilności całego organizmu. I ten proces jest wywoływany właśnie przez sam organizm, a konkretnie przez mózg. Ma on wpisane w siebie biologiczne programy, które stoją na straży stabilności całego systemu życia, a ich działanie gwarantuje przeżycie organizmu.

Jedyny problem polega na tym, że człowiek wywołuje te programy często poprzez wyimaginowane problemy tworzone w swoim umyśle. Te problemy, pomimo że są tylko pewnymi wyobrażeniami, mózg traktuje tak, jakby były rzeczywiste i odpowiednio do ich interpretacji uruchamia programy naprawcze. Żeby lepiej zrozumieć tę kwestię, przyjrzyjmy się pewnemu przykładowi. Wyobraźmy sobie, że pies zjadł coś dużego, co ze względu na swoje rozmiary zatrzymało się w dwunastnicy, powodując zator. Organizm musi ten duży kęs przepchnąć dalej. W przeciwnym wypadku, gdyby tkwił cały czas w dwunastnicy, powodowałby problemy, które mogłyby zakończyć się nawet śmiercią psa. Dlatego też mózg rozpoznaje problem i włącza biologiczny program, który ma zadanie pomóc organizmowi w strawieniu kęsa i tym samym pozbyciu się problemu. Program powoduje, że w miąższu trzustki namnażane są komórki gruczołowe, które mają za zadanie produkcję dodatkowej porcji soku trawiennego. Zwiększenie produkcji soku jest w tym wypadku jak najbardziej sensowne, gdyż przyczyni się do szybszego strawienia problematycznego kęsa. Trzustka powiększa się, a na jej powierzchni widoczne są guzy. Gdyby w tym momencie wzięto pieska do lekarza i zrobiono odpowiednie badania, to wykryto by złośliwego raka trzustki, który często nazywany jest gruczolakiem. Lekarz prawdopodobnie zaleciłby wycięcie guza lub chemioterapię. W ten sposób zakłóciłby naturalny proces naprawczy organizmu. Właśnie takie działanie, a nie sam guz mógłby doprowadzić do śmierci naszego psa. Gdy pod wpływem działania zwiększonej ilości soków trawiennych kęs rozdrobni się i zostanie przesunięty do jelita grubego, to w tym momencie program naprawczy kończy działanie. Cel został osiągnięty i zagrożenie pojawienia się niestabilności w działaniu organizmu oddalone. Powstałe na trzustce guzy, przy pomocy mikrobów, zostają rozłożone i znikają. Tzw. choroba okazała się sensownym programem pomocowym dla organizmu psa. W przypadku człowieka powyższy proces przebiega tak samo. Jedyny problem stanowi sama treść rzeczywista problemu oraz długość jego trwania. Człowiek jako kęs, którego nie może strawić, może potraktować coś, co literalnie nie przebywa w jego układzie pokarmowym. Jest bardziej wirtualne, np. może to być spadek, o który człowiek kłoci się z członkami rodziny. Nie może tego spadku odziedziczyć i jest on dla niego „kęsem”, którego nie może przepchnąć dalej, niejako strawić. Ten wyimaginowany kęs jest dla tego człowieka źródłem wstrząsu emocjonalnego, który ten człowiek bardzo przeżywa. Aby poradzić sobie z tym problemem mózg, tak jak w przypadku prawdziwego kęsa, powoduje przyrost komórek gruczołowych w trzustce. Ma to zwiększyć produkcję soków trawiennych i pomóc w strawieniu zbyt dużego kęsa. Choć go de facto nie ma literalnie w jelicie cienkim. W tym momencie w przypadku wizyty u lekarza diagnoza mogłaby być tylko jedna: rak złośliwy trzustki. Oczywiście absolutnie nikt nie powiązałby zmian w trzustce z problemami ze spadkiem. Idąc dalej dla człowieka, który słyszy, że jest chory na raka trzustki, jest to najczęściej wyrok śmierci. Człowiek zaczyna się bać. Strach przed śmiercią jest sygnałem dla mózgu, aby włączyć kolejny program pomocowy. Mózg interpretuje to tak. Skoro człowiek się boi, to znaczy, że potrzebuje więcej siły do poradzenia sobie z problemem. Więcej siły dostanie, gdy będzie miał więcej tlenu we krwi. Więc powiększa pęcherzyki w płucach, aby bardziej efektywnie pochłaniały wdychany tlen. Człowiek dzięki temu ma więcej siły do stawienia czoła problemowi, który wywołał strach. Jednak, gdyby ten człowiek poszedł w tym momencie do lekarza, to ten zdiagnozowałby raka płuc. Ponieważ wcześniej zdiagnozował raka trzustki, to stwierdziłby, że nastąpiły przerzuty. A to tylko nasz mózg próbuje uchronić nas przed problemami, włączając kolejne biologiczne programy. Człowiek swoją, nieopartą na prawach natury wiedzą, jedynie przeszkadza. I to w dużej mierze jego ingerencja prowadzi do śmierci pacjentów. Organizm poradziłby sobie z większością problemów, gdyby człowiek mu w tym nie przeszkadzał. Jeszcze jednym istotnym problemem jest to, że u człowieka problemy trwają bardzo długo i mają dużą wagę emocjonalną. U psa z przykładu problem mógłby trwać kilka godzin, jeden dzień. U człowieka problem z podziałem spadku może ciągnąć się latami, niosąc ze sobą ogromne wstrząsy emocjonalne. Prowadzi to do degradacji organizmu, problemów ze zdrowiem i bardzo często, w przypadku powstania nowotworów, do śmierci.

Współczesna medycyna traktuje chorobę jako coś złego, nienormalnego. Jako złośliwy atak spowodowany przez wirusy, bakterie. Jako coś bezsensownego, niebezpiecznego. Coś, co musi być natychmiast wyeliminowane. Najlepiej przy pomocy farmaceutycznych toksycznych substancji chemicznych, naświetleń oraz operacji chirurgicznych. W medycynie akademickiej choroba jest wrogiem numer jeden, z którym się walczy. W Totalnej Biologii stan zwany chorobą jest przyjacielem, z którym się współpracuje. Według posiadanych przez Nową Medycynę informacji o roli komórek rakowych i guzach można powiedzieć, że tak naprawdę, są one inteligentnymi, biologicznymi, specjalnymi programami natury, które funkcjonują już od milionów lat. Ich celem jest uratowanie naszego życia, dopasowanie naszych ciał na krótki czas do sytuacji, w której się znaleźliśmy. Nasz organizm inicjuje to w celu przeżycia, aby zapewnić przetrwanie i zachowanie gatunku.

Rozdział 2 – Pięć Praw Natury

W świecie materialnym, w którym żyjemy, rządzą pewne prawa. Opisuje je dziedzina wiedzy znana jako fizyka. Chociaż na co dzień nie zastanawiamy się nad tymi prawami, to jednak stosujemy je w swoim życiu, np. nikt rozsądny, mieszkając w bloku na 10 piętrze, nie wyjdzie z domu przez okno. Wie, że na ziemi działa prawo grawitacji. Podobnie jest w dziedzinie biologii i fizjologii istot żywych. Działają na tym obszarze pewne prawa, nad którymi człowiek na co dzień nie myśli. One jednak w istotny sposób wpływają na funkcjonowanie nas jako istoty biologicznej. Większość tych praw została odkryta, zbadana i opisana w różnych atlasach, poradnikach, podręcznikach i naukowych publikacjach.

Totalna Biologia też opiera się na prawach. Są nimi Pięć Praw Natury. Opisują one zależności pomiędzy naszą psychiką a stanem emocjonalnym. Są fundamentem naszego zdrowia. Są to zasady, które dotyczą wszystkich istot żywych na ziemi. Są podstawą nowoczesnych nauk medycznych. Pokazują jak niezwykły i wzajemny wpływ, wywierają na siebie emocje, psychika, mózg i ciało tworząc zdrowe życie. Dzięki Pięciu Prawom Natury można zapoznać się z mechanizmem działania arcydzieła Matki Natury oraz poznać jak działa programowanie ukierunkowane na przetrwanie i zachowanie gatunku.

2.1 Pierwsze Prawo Natury.

Jest to prawo natury dotyczące naturalnych zmian i brzmi następująco:

Każda naturalna zmiana (tzw. choroba lub schorzenie) rozpoczyna się od głębokiego konfliktu emocjonalnego (wstrząsu psychicznego) przeżywanego przez człowieka.

Konflikt emocjonalny nazywany jest również konfliktem biologicznym. Jego wystąpienie jest bodźcem do pojawienia się fizycznych zmian komórkowych, jak również zmian funkcjonalnych w organach. Źródłem konfliktu są najczęściej sytuacje życiowe, w których znalazła się dana osoba. Oczywiście nie wszystkie sytuacje życiowe powodują konflikty biologiczne. Może być tak, że u jednej osoby, w tej samej sytuacji, wystąpi konflikt, a u drugiej tego konfliktu nie będzie. Aby zdarzenie wywołało konflikt, musi spełniać co najmniej cztery kryteria. Musi być nieoczekiwane (nie można się na nie przygotować, jest zaskakujące, szokujące), dramatyczne (wydarzenie niesie ze sobą zagrożenie, niespełnienie biologicznych potrzeb), przeżyte w wyizolowaniu (człowiek czuje się osamotniony, niezrozumiały, nie może się o tym rozmawiać lub nie ma z kim o tym porozmawiać) oraz musi być odczuwana bezsilność (nie można nic zmienić w danej sytuacji z obecnymi możliwościami). Jeżeli wystąpi zdarzenie, które spełnia te cztery kryteria, dochodzi do pojawienia się konfliktu, co jest tożsame z uruchomieniem przez organizm sensownego programu biologicznego. Obecna medycyna ten moment nazywa początkiem choroby. Totalna Biologia nazywa go naturalną zmianą spowodowaną przez wstrząs emocjonalny, a prowadzący do fizycznych zmian w organizmie celem pomocy, aby organizm mógł uporać się z powstałym konfliktem. Trzeba zaznaczyć, że dla człowieka powody wystąpienia konfliktu mogą być zarówno rzeczywiste, jak i wyobrażone, wyimaginowane. Najważniejszym kryterium jest to, że człowiek przeżywa je na poważnie, z niepokojem, wzburzeniem, dramatycznie, w odosobnieniu. Sytuacja przeżywana jest za mocno, za szybko i jest zbyt rozległa, aby znajdująca się w niej osoba mogła ją opanować i uporać się z nią.

Wraz z wystąpieniem wydarzenia konfliktowego, jakie zaistniało w życiu pacjenta, w jego organizmie powstają zmiany na trzech różnych poziomach: psychiki, mózgu i w narządach. Zmiany te przebiegają na tych płaszczyznach synchronicznie i równocześnie. W psychice jest to widoczne poprzez wystąpienie natrętnych, kompulsywnych myśli, które skupiają się wokół powstałego problemu. Człowiek próbuje jak najszybciej znaleźć rozwiązanie. Nie może spać, jeść, ma trudności z koncentracją. Ciągle myśli. Szuka rozwiązania. Czuje ciągły niepokój. W tym samym czasie w przynależnym do danego narządu przekaźniku w mózgu tworzy się lezja. Są to skoncentrowane, rozchodzące się pierścieniowo zmiany widoczne na prześwietleniach tomograficznych. O tym, w którym miejscu zostanie utworzona lezja, decyduje treść emocjonalna konfliktu. Ponieważ określone ośrodki w mózgu połączone są z określonymi tkankami i narządami, i sterują nimi, więc występują także zmiany w narządach. Można zaobserwować namnażanie komórek, ich rozpad lub zmiany funkcyjne. Poniższe zdjęcie pokazuje lezję, która wytworzyła się u 31-letniego mężczyzny, którego ukochany pies zginął na jego oczach pod kołami samochodu. Lezja utworzyła się w istocie białej mózgu i uruchomiła program biologiczny, który spowodował utworzenie się guza w jądrach.

Powyższe rozważania pokazują, że każda tzw. choroba ma swoje źródło w głębokich przeżyciach emocjonalnych. Jeżeli wyeliminuje się konflikt emocjonalny albo nie dopuści do jego powstania, człowiek pozostanie w pełni zdrowy. Tym samym można śmiało stwierdzić, że Totalna Biologia jest fundamentem zdrowia. Wnika w powody zmian fizycznych. Próbuje dociec, dlaczego wystąpiły pewne symptomy. Jest pierwszym naukowym systemem, który opisuje, kataloguje procesy zachodzące w istotach żywych na trzech poziomach jednocześnie. Zrozumienie ich wzajemnego wpływu na siebie, poznanie powodu, dla którego rozpoczęły się zmiany i przez którego zostały zainicjowane procesy na trzech płaszczyznach, pozwala poradzić sobie z każdym stanem nazywanym przez nas chorobą oraz zachować pełnię zdrowia.

2.2 Drugie Prawo Natury

To prawo mówi o dwufazowości naturalnej zmiany (tzw. choroby). Brzmi ono następującą:

Jeżeli konflikt biologiczny zostanie rozwiązany i nie nastąpią nawroty to każda tzw. naturalna zmiana (czyli choroba) składa się z dwóch faz.

Faza aktywna konfliktu (KA) jest to tzw. faza zimna. Rozpoczyna się od wystąpienia konfliktu emocjonalnego (DHS) z jednoczesnym uruchomieniem sensownego biologicznego programu specjalnego, który prowadzi do zmian fizycznych. Może to być powstanie guza rakowego, ubytek tkanki, ograniczenie funkcji lub zanik działania systemu (organu), np. niedowład, zmniejszenie siły lub ograniczenie zakresu ruchu, zanik czucia, cukrzyca, alergie itp. Zmiany następujące w tej fazie mogą być w organizmie odczuwalne i widoczne bądź nie. Wszystko zależy od treści emocjonalnej konfliktu, która to wpływa na określone obszary w mózgu i tym samym określone organy w ciele determinując tym samym zmiany, jakie mogą w nich zachodzić.

W momencie rozwiązania konfliktu (RK) rozpoczyna się faza końcowa (KK) zwana również fazą zdrowienia. Jest to tzw. faza ciepła. Rozpoczyna się naprawa organizmu, odbudowa ubytków lub zanik guzów z towarzyszącym stanem zapalnym. Po zakończeniu tej fazy organizm wraca do stanu równowagi, do zdrowia. Wielkość zmian i intensywność symptomów (w obu fazach) wynika z czasu trwania i intensywności konfliktu.

Z powyższych rozważań można wyciągnąć bardzo ważny wniosek. Pamiętamy, że konflikt biologiczny jest bardzo subiektywnym, indywidualnym, przeżytym emocjonalnie wstrząsem, któremu towarzyszą przerażenie, wzburzenie i dramaturgia. Jest to emocjonalna reakcja wywołana przez inną osobę lub zdarzenie, które odczuwamy albo postrzegamy jako nie do zaakceptowania, niepokojące, niepożądane, nie do zniesienia i nie chcemy albo nie możemy żyć w takiej sytuacji czy też w takich okolicznościach. Nie możemy się uspokoić, zadowolić, pogodzić. Nasz mózg odbiera te emocjonalne zawirowania i działa automatycznie aktywując odpowiednią z biologicznego punktu widzenia reakcję będącą zmianą w ciele. Zauważmy, gdzie zaczyna się początek zmian w ciele. Jest to nasza reakcja na określone zdarzenie. To my sami wywołujemy łańcuch zależności, który kończy się np. rakiem określonego narządu. Zmiany w narządach nie są przypadkowe. Mają swoje źródło, którym jesteśmy my. Niezwykłą informacją jest to, że skoro możemy powodować u siebie zmiany nowotworowe, to również możemy je eliminować lub w ogóle im zapobiegać. Mamy możliwość sterowania tymi zmianami, jeśli znamy mechanizmy nimi rządzące. Jeśli będziemy nieuważni i w odpowiednim czasie nie rozwiążemy swojego konfliktu, wtedy możemy wyrządzić sobie szkodę. Można więc stwierdzić, że założenia Totalnej Biologii są fundamentem naszego zdrowia, gdyż uświadamiają nam, że nasze zdrowie leży dosłownie w naszych rękach.

2.3 Trzecie Prawo Natury

Prawo to zwane jest także biologicznym systemem naturalnych zmian. Brzmi ono następująco:

Każda naturalna zmiana (choroba) przebiega zgodnie z ontogenetycznym systemem listków zarodkowych.

W momencie, kiedy plemnik wnika w jajeczko, następuje zapłodnienie komórki jajowej. Zmienia się w zygotę. Komórka dzieli się i powstaje blastocysta, z której tworzą się trzy listki zarodkowe. Z tych trzech tkanek podstawowych rozwijają się wszystkie nasze tkanki. Przez całe życie wszystkie nasze organy, tkanki, komórki niezmiennie przynależne są do jednego z tych trzech listków zarodkowych. Jest to tzw. ontogenetyczny, czyli według listków zarodkowych, system chorób. Te trzy typy listków zarodkowych to: endoderma, mezoderma i ektoderma. Poniższa grafika ukazuje przynależność poszczególnych tkanek i organów do jednego z trzech listków zarodkowych.

To, z którego listka zarodkowego pochodzi dana tkanka, decyduje o tym, który typ konfliktu uruchamia zmiany organiczne, jakie zmiany wywoła to w organach, gdzie w mózgu pojawi się ognisko lezji przynależące do specjalnego programu zmian oraz, które mikroorganizmy wezmą udział w fazie końcowej choroby w procesach odnowy. Każdym rodzajem tkanki należącym do innego listka zarodkowego steruje inny rejon mózgu.

Zastosowanie Trzeciego Prawa Natury pozwala niezwykle skutecznie odkryć przyczynę choroby. Ponieważ, jak wcześniej wspomniałem, konflikt uwidacznia się jednocześnie na trzech płaszczyznach, więc wystarczy odnieść się do jednej z nich, aby zlokalizować dwie następne. Ten schemat powtarza się w stosunku do każdego biologicznego organizmu. Co więcej, te same konflikty powodują w każdej jednostce te same objawy. Daje to do ręki terapeucie niezwykłe narzędzie dzięki, któremu jest możliwe zdiagnozowanie i wyleczenie prawie każdej choroby i tym samym zachowanie pełni zdrowia. Poniższa grafika ukazuje zależność pomiędzy listkami zarodkowymi a zmianami zachodzącymi w tkankach i rejonem mózgu, jakie tymi tkankami steruje.

2.4 Czwarte Prawo Natury

Prawo to nazywane jest biologicznym systemem mikroorganizmów. Brzmi następująco:

Każdy tzw. mikroorganizm bierze udział w naturalnych zmianach zgodnie z ontogenetycznym systemem listków zarodkowych (według tzw. ontogenetycznego systemu zmian rakowych i rakopodobnych).

W naszym organizmie zamieszkuje wiele różnych mikroorganizmów. Są to różnego rodzaju grzyby, bakterie i wirusy. Większość z nich medycyna akademicka uznaje za niebezpieczne. Próbuje z nimi walczyć i je eliminować. Tymczasem Totalna Biologia uznaje je za przyjaciół. Są one częścią systemu, a także rozmnażają się i pracują ściśle według określonego wzorca. Są sterowane przez mózg i są aktywne wyłącznie w fazie końcowej konfliktu. Poniższa grafika ilustruje zależność pomiędzy aktywnością mikroorganizmów a fazą konfliktu.

Niektóre mikroby zaczynają rozwijać się jeszcze w fazie aktywnej konfliktu. Jednak uaktywniają się dopiero po jego rozwiązaniu w fazie końcowej. Pracują tylko na rozkaz mózgu, w konkretnym miejscu i tylko przez wskazany czas. Tak długo, jak to jest konieczne w ramach specjalnego biologicznego programu. Grzyby mają za zadanie rozkładać guzy, a bakterie odbudowują miejsca, w których nastąpił zanik tkanki. Mikroorganizmy nie są zatem „chorobotwórczymi zarazkami”. Żyją z nami w symbiozie i są prawdziwymi sprzymierzeńcami. Wiernymi i odpornymi „pracownikami” w ludzkim oraz zwierzęcym organizmie. Są niezbędne do szybkiego i następującego w naturalny sposób przeobrażania tkanki. Nie mają destruktywnych zamiarów, jakie próbuje im się przypisać. Udowodniono, że pomagają nam w procesach fizjologicznych. Mają tylko jeden cel, jedno zadanie, jedno przeznaczenie i biologiczną funkcję: utrzymanie nas przy życiu.

Jakże różni się podejście do roli mikroorganizmów w naszym ciele pomiędzy medycyną akademicka, a Totalna Biologią. Ta pierwsza walczy z mikroorganizmami. Jej działanie np. poprzez szczepionki zabija w nas potrzebne mikroby. Kiedy w wyniku konfliktu człowiek zaczyna chorować, może się okazać, że potrzebnych, w danym momencie do odbudowy tkanki bądź redukcji guzów, mikroorganizmów po prostu nie ma. Stwarzamy wtedy problem, bo organizm został pozbawiony narzędzi powrotu do zdrowia. Czwarte Prawo Natury pokazuje nam, że jesteśmy wyposażeni we wszystko, co potrzebne jest nam do zachowania zdrowia. Tylko nasza ignorancja i niezrozumienie pewnych procesów może doprowadzić do tego, że to zdrowie stracimy.

2.5 Piąte Prawo Natury

Prawo to zwane jest prawem dotyczącym biologicznego sensu naturalnych zmian. Brzmi następującą:

Każda tzw. naturalna zmiana jest nastawiona na wspomaganie przetrwania, ma swój biologiczny sens, cel, przeznaczenie, a dokładniej, dopasowanie do sytuacji konfliktowej, do nowej sytuacji życiowej.

Piąte Prawo Natury pomaga zrozumieć, że każda tzw. choroba, w ścisłym pojęciu tego słowa, w ogóle nie istnieje. Istnieją jedynie inteligentne, biologiczne zmiany. Są to sensowne programy specjalne natury mające na celu dopasowanie organizmu do sytuacji konfliktowej. To, co uważa się za chorobę, jest jedynie przewidywalną, inteligentną, biologiczną reakcją-odpowiedzią.

Ponieważ długo utrzymujące się konflikty oraz długie fazy odnowy mogą być niebezpieczne, bolesne, a nawet śmiertelne uważa się, że takie zmiany są czymś złym. Totalna Biologia pokazuje nam, że każde schorzenie ma konkretną przyczynę, która je wywołuje, a nawet cel i przeznaczenie. Zmiany rozwijają się zupełnie automatycznie w odpowiedzi na nasze emocjonalne zawirowania, a gdy one ustaną, następuje proces zdrowienia i odnowy. Następuje on również całkowicie automatycznie i samoczynnie. Oprogramowanie zdrowienia zapisane jest w naszym mózgu. Dlatego zazwyczaj nie musimy robić nic innego, jak tylko przyjąć to do wiadomości, uświadomić to sobie i w każdej sytuacji przejąć odpowiedzialność za siebie usuwając sami przyczynę konfliktu oraz z cierpliwością odczekać jak proces zdrowienia dobiegnie końca.

Totalna Biologia składa nasze zdrowie w nasze ręce. Nie oddaje go w ręce lekarstw farmaceutycznych, operacji chirurgicznych czy lekarzy. Daje nam możliwość wzięcia całkowitej odpowiedzialności za nasze zdrowie i życie. Bo przecież to my sami musimy rozwiązać emocjonalne powody konfliktów, które prowadzą do naturalnych zmian w organach. Nikt tego za nas nie zrobi. Nie możemy otrzymać tabletki, która „wszystko” załatwi. Mamy możliwość wpływać na procesy w nas zachodzące. Zostaliśmy wyposażeni w umiejętność indywidualnej oceny zaistniałej sytuacji i samodzielnego podejmowania decyzji co z nią zrobić.

Irena Nawrocka
Dyrektor Studium Psychologii Psychotronicznej. Pedagog i socjoterapeuta (UwB). Dyplomowana astropsycholog oraz instruktorka mistycznych tańców korowodowych i w kręgu.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Zapisz się na newsletter!

W pierwszym newsletterze otrzymasz "Opowieści Buddyjskie”. Być może właśnie teraz potrzebujesz ich przesłania?
Zapisuję się!
Podając adres e-mail, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Studium Psychologii Psychotronicznej z siedzibą w Białymstoku (15-760), ul. Antoniuk Fabryczny 55/24 w ce­lach mar­ke­tin­go­wych,