Potęga oddechu – Klaudia Sodkiewicz

Wraz z Klaudią zapraszamy do zaopiekowania się swoim oddechem  – Dlaczego? Wyczerpującą odpowiedź znajdziesz poniżej.

Rozdział 1

ODDECH Z RÓŻNYCH PERSPEKTYW

Taoistyczna koncepcja oddechu i energii życiowej
Oddychanie, w ujęciu taoistycznym, odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia i długowieczności, nawet większą niż dieta. Podczas gdy pożywienie
wpływa głównie na równowagę biochemiczną, oddech reguluje równowagę energetyczną organizmu.
Wyróżnia się dwa podstawowe typy oddychania:
● oczyszczające – związane głównie z wydechem, usuwa toksyny,
● energetyzujące – oparte na wdechu, gromadzi energię życiową (qi).
Naturalnym przykładem jest westchnienie, które w rzeczywistości jest oczyszczaniem oraz ziewanie, czyli energetyzowanie. Oddech łączy ciało i umysł,dlatego może być zarówno automatyczny, jak i świadomie kontrolowany. Poprzez jego regulację można wpływać na funkcje organizmu, takie jak tętno, ciśnienie krwiczy trawienie. W taoizmie oddech odpowiada także za przepływ energii qi poprzez meridiany. Zaburzenia tego przepływu prowadzą do tzw. zastoju energii, który objawia się m.in. zmęczeniem, bólami głowy czy problemami trawiennymi. Prawidłowe oddychanie pomaga przywrócić równowagę i poprawić funkcjonowanie organizmu. Taoiści, poprzez obserwację natury (zwłaszcza zwierząt i noworodków) odkryli ważną rolę dolnej części brzucha w oddychaniu. W czasie odpoczynku kot czy pies oddychają brzuchem, nie klatką piersiową. Im dłużej pozostają w stanie spoczynku, tym wolniejszy i głębszy staje się oddech. Wzdłuż kanału funkcji, biegnącego od języka do genitaliów, mieszczą się trzy ośrodki energii: górne, środkowe i dolne pole eliksiru. Najwyższy punkt leży pomiędzy i za oczami, środkowy w splocie słonecznym, a najniższy znajduje się ok 5 cm poniżej pępka. Ten dolny ośrodek działa jak magnes przyciągający energię i dosłownie nazywany jest “morzem energii”. To na tym punkcie warto jest koncentrować uwagę w trakcie ćwiczeń oddechowych. Głównym składnikiem powietrza odpowiedzialnym za przenoszenie energii życiowej qi jest jon ujemny. Różne zanieczyszczenia przybierają w powietrzu postać dużych, powolnych, polimolekularnych jonów o ładunku dodatnim. Obecne w zanieczyszczonym powietrzu jony dodatnie zobojętniają jony ujemne pozbawiając powietrze właściwości odżywczych. W czystym wiejskim powietrzu, na jeden jon dodatni przypadają trzy ujemne. Dla kontrastu w zanieczyszczonym miejskim powietrzu jeden jon ujemny ma przeciwko sobie aż 500 jonów dodatnich. W klimatyzowanych, ogrzewanych, zamkniętych przestrzeniach, gdzie brak jest odżywczej mocy w powietrzu, warto jest zamontować jonizatory powietrza. Naturalnym źródłem jonów ujemnych jest promieniowanie słońca oraz inne promienie kosmiczne, ruch i parowanie dużych zbiorników wodnych, a szczególnie miejsca, gdzie zachodzi niczym niepohamowany przepływ mas powietrza nad dużymi, otwartymi przestrzeniami. Na dużych wysokościach promieniowanie słoneczne i kosmiczne jest najsilniejsze. Tam nieustannie wieją wiatry, a woda płynie rwącymi strumieniami i spływa do otwartych jezior. Dlatego po dniu spędzonym w górach czujemy się świeżo i rześko. W czystym powietrzu z każdym oddechem płuca są stymulowane do regeneracji komórek. Ta korzyść zdrowotna nie występuje w klimatyzowanym, czy zanieczyszczonym powietrzu. Większość taoistycznych technik oddechowych składa się z czterech faz: wdechu, wstrzymania, wydechu i pauzy (bezdechu).
Angielskie słowo inhalation (wdech) było kiedyś synonimem słowa inspiration (natchnienie). Świadczy to o tym, że nawet kultura zachodnia dostrzegała ścisły związek między oddechem a duchem. W języku polskim podobny związek istnieje między parami słów: oddech – duch, tchnienie – natchnienie.
Wstrzymanie oddechu, nawet na krótką chwilę, doskonale wpływa na cały organizm. W taoizmie ten moment nazywany jest “oddychaniem łonowym”, a zachodnia nauka określa go jako “oddychanie komórkowe”. Oddychanie płodu odbywa się wyłącznie na poziomie komórkowym, ponieważ w łonie matki zaopatrywany jest w powietrze i energię przez pępowinę, a nie przez płuca. Oddychanie komórkowe to proces, w którym komórki wykorzystują tlen do produkcji energii potrzebnej do życia — ruchu, myślenia i regeneracji.
Płytki oddech pozostawia w głębi płuc osad w postaci zalegającego powietrza i toksyn. Paradoksalnie to nie „mocny wdech” poprawia dotlenienie, ale pełny wydech — bo pozwala zrobić miejsce na świeże powietrze i lepszą pracę pęcherzyków płucnych. Podczas wydechu organizm pozbywa się dwutlenku węgla, który powstaje w wyniku pracy komórek. To kluczowy element utrzymania równowagi kwasowo-zasadowej (pH krwi). Po wydechu poziom tlenu jest jeszcze wystarczający, ale zaczyna stopniowo rosnąć stężenie dwutlenku węgla (CO2). To właśnie CO2 jest kluczowym „sygnałem oddechowym” dla organizmu. Krótkie, kontrolowane pauzy mogą uczyć ciało lepszej tolerancji na jego naturalne wahania. Taka pauza sprzyja aktywacji przywspółczulnego układu nerwowego (tryb „odpoczynku i regeneracji”). W praktyce może to dawać uczucie wyciszenia, spowolnienia myśli i obniżenia napięcia. Podczas pauzy po wydechu mięśnie brzucha i przepona mogą przez chwilę odpocząć. Zatrzymanie oddechu po wydechu zwiększa świadomość tego, kiedy naprawdę pojawia się potrzeba wdechu, a kiedy oddychamy z przyzwyczajenia lub napięcia. W niektórych podejściach uważa się, że krótkie, łagodne pauzy mogą pomagać ograniczać tendencję do hiperwentylacji i uspokajać wzorzec oddechowy.
Ciekawostką, która w taoizmie znana jest od tysięcy lat, a dopiero niedawno odkryto ją w zachodnim świecie nauki, jest fakt, że do oddychania używamy na przemian lewego i prawego nozdrza. Dzieje się tak, ponieważ tkanka wzwodna, w którą wyposażony jest nos, automatycznie, na zmianę blokuje przepływ powietrza jednej ze stron. Zmienia się to średnio co dwie godziny i powiązane jest z funkcjami półkul mózgowych. Aktywność prawego nozdrza (yang) powiązane jest z działaniem, natomiast kiedy powietrze przepływa przez lewe nozdrze (yin), ciało nastawia się na aktywność umysłową. Niepełna drożność nozdrzy powodują zachwianie równowagi oddechowej, niedobór qi i nierównowagę yin i yang. Jeżeli przez 6-7 godzin oddychanie odbywa się jedną dziurką od nosa, na skutek zablokowania się drugiej, możliwe jest pogorszenie samopoczucia fizycznego i psychicznego. Aby skutecznie odblokować niedrożny kanał oddechowy, należy położyć się na tym boku, od którego strony nozdrze jest drożne i głęboko oddychać przez nos.

Oddech w tradycji tybetańskiej
Oddech to jedyna funkcja życiowa, która jest jednocześnie automatyczna i świadoma. Można go zostawić ciału, a można też przejąć nad nim kontrolę.To pozwala uznać oddech jako “bramę” do pracy nad sobą.
W tradycji Tybetańskiej oddech uważany jest za jeźdźca umysłu – to dosłownie oznacza, że możesz kontrolować swój umysł za pomocą oddechu tak,aby nie być poniesionym przez myśli czy emocje. Prawidłowy oddech pozwala tworzyć w umyśle przestrzeń i odprężenie. Warto zauważyć, że każda emocja ma swój wzorzec oddechowy. Przy strachu oddech jest szybki i płytki, a przy spokojnym podejściu – głęboki i wolny. Działa to w obu kierunkach. Emocje wpływają na oddech, ale też świadome oddychanie może regulować nasze emocje. Oddech jest najbardziej szczerym sygnałem naszego organizmu, zdradzającym nasz rzeczywisty stan – napięcia lub spokoju.
W dzisiejszych czasach nasza psychika jest przeładowana i trudno znaleźć w niej miejsce dla inspiracji i nowych tematów. Dlatego istotnym jest przewietrzanie umysłu, czyli wykonanie nowego wdechu. Oddech częstokroć tworzy w umyśle wolną przestrzeń, której potrzebujemy, aby móc usłyszeć głos własnego serca,duszy, najgłębszej jaźni. Bezustanna wymiana powietrza stanowi pomost – element łączący Niebo i Ziemię, Boga i człowieka. Przez świadomy oddech człowiek jest w stanie wydłużyć moment między myślami – dzięki temu może jeszcze bardziej podłączyć się do pola informacji.
Oddech przypomina, że życie na Ziemi to nieustanna wymiana, w której wszystko jest ze sobą połączone. Na powierzchni pęcherzyków płucnych,nieprzerwanie od narodzin aż do śmierci, odbywa się wymiana. Podczas wdechu pobieramy tlen, a podczas wydechu oddajemy dwutlenek węgla. U roślin wymiana ta odbywa się odwrotnie: tlen jest wydychany, a dwutlenek węgla jest wdychany.To cichy rytm, który łączy nas z całym światem. Wydech odpowiada uwolnieniu i odprężeniu. Jeżeli nie wypuszczamy powietrza we właściwy sposób i robimy jedynie płytkie wydechy, to próżnia w płucach się zmniejsza i wpada do nich mniej tlenu. To powoduje, że obniża się nasza wydolność i żywotność. Wdech jest przyjmowaniem. Żeby móc coś przyjąć, trzeba czuć się wolnym i pustym.Odprężenie przychodzi przy wydechu. Wtedy otwieramy się i świadomie robiąc wdech, rozszerzamy swoje wewnętrzne obszary. Praktyka pokazuje, że do życia nie wkroczy nic nowego, dopóki stare rzeczy blokują system. Oddech łączy wszystko na świecie. To, co jeden wydycha, ktoś inny do siebie wprowadzi. Oddech przenika i łączy na tej planecie całe życie.
W kulturze tybetańskiej żywioł powietrza nazywany jest również wiatrem.Poprzez oddech oddziałuje on na ciało. Jego właściwości to: zmienność, ruchi łączenie i te cechy właśnie oddech wprowadza do organizmu poprzez kanały energetyczne. Dosłownie wnosi do ciała ruch i żywotność, budzi do życia cały system energetyczny. Wykorzystując tę wiedzę, powstały praktyki, takie jak: joga,tai chi, qigong i wiele innych, których celem jest dostarczenie oddechu (qi) do wszystkich komórek ciała.

ROZDZIAŁ 2
FIZJOLOGICZNE PODSTAWY ODDYCHANIA
Nerw błędny a oddech Nerw błędny jest ogromną częścią przywspółczulnego układu nerwowego i kluczem do regulacji odczuwania stresu, optymalizacji połączenia umysł – ciało, poprawy samopoczucia fizycznego oraz zwalczania lęku i depresji.
Oddech jest jednym z najprostszych i najskuteczniejszych narzędzi wpływania na aktywność nerwu błędnego. Powolne, spokojne oddychanie, szczególnie z wydłużonym wydechem, stymuluje nerw błędny i aktywuje reakcję relaksacyjną organizmu. W praktyce oznacza to obniżenie tętna, spadek ciśnienia krwi oraz rozluźnienie mięśni. W przeciwieństwie do tego szybki i płytki oddech, charakterystyczny dla stresu, ogranicza aktywność nerwu błędnego i pobudza układ współczulny, odpowiedzialny za reakcję „walcz albo uciekaj”.
Jednym z ważnych wskaźników aktywności nerwu błędnego jest zmienność rytmu serca, określana jako HRV. Wyższe HRV oznacza lepszą zdolność organizmu do adaptacji i regeneracji, natomiast niskie wartości mogą wskazywać na przewlekły stres i przeciążenie układu nerwowego. Badania pokazują, że regularna praktyka spokojnego, przeponowego oddychania może zwiększać HRV, a tym samym poprawiać odporność na stres oraz ogólną kondycję psychofizyczną.
Świadome oddychanie w określony sposób, jest jedną z dźwigni, która pozwala szybko zmienić stan umysłu i ciała. Istnieją ćwiczenia, które można wprowadzić jako część codzienności, a które rewelacyjnie stymulują nerw błędny i poprawiają jego napięcie. Jest to oddychanie przeponowe, czasami określane jako oddychanie brzuszne. Wykonywanie głębokich, powolnych, przeponowych oddechów aktywuje nerw błędny. Inną praktyką jest wydłużenie wdechu w stosunku do wydechu, co uspokaja i odpręża ciało. Fizjologiczne westchnienie to wzorzec oddechu, który wykonujemy naturalnie próbując zasnąć lub zresetować się. Można używać go również celowo, naśladując charakterystyczne westchnienie dziecka, które próbuje uspokoić się zaraz po płaczu czy zdenerwowaniu. W tym celu bierzemy dwa wdechy przez nos i jeden długi wydech przez usta. Dodatkowo praktyki takie jak mruczenie, śpiew czy delikatne wydawanie dźwięków podczas wydechu mogą wzmocnić ten efekt, ponieważ nerw błędny unerwia również struktury gardła i krtani. Oddech “wuuu” polega na wydawaniu podczas wydechu niskiego dźwięku. Po wzięciu kilku głębokich oddechów, należy przy wydechu wydawać niski dźwięk “wuuu” podobny do odgłosu motorówki, pozwalając aby wibrował on w ciele.

Ciekawą metodą jest technika Valsalvy, która polega na wstrzymywaniu oddechu podczas wykonywania parcia. Instynktownie stosujemy ją dla wyrównania ciśnienia w uszach np. podczas lotu samolotem. Nerw błędny odgrywa kluczową rolę w tej metodzie.
Regularna praca z oddechem wpływająca na nerw błędny może przynieść szereg korzyści zdrowotnych, takich jak poprawa jakości snu, redukcja napięcia emocjonalnego, wsparcie trawienia oraz lepsza koncentracja. W kontekście współczesnego stylu życia, charakteryzującego się przewlekłym stresem i nadmierną stymulacją, świadome oddychanie staje się prostym, a jednocześnie niezwykle skutecznym narzędziem przywracania równowagi w organizmie.

Wymiana gazowa i rola dwutlenku węgla w regulacji oddechu Proces oddychania pełni kluczową funkcję w utrzymaniu homeostazy organizmu poprzez zapewnienie odpowiedniej wymiany gazowej. Obejmuje on dostarczanie tlenu do komórek oraz usuwanie dwutlenku węgla, będącego produktem ubocznym procesów metabolicznych, ale także istotnym regulatorem procesów oddechowych.
Kluczową rolę w transporcie tlenu odgrywa hemoglobina – białko obecne w erytrocytach, zdolne do odwracalnego wiązania cząsteczek tlenu. Jednak samo wiązanie tlenu nie jest wystarczające dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Istotne znaczenie ma również zdolność hemoglobiny do jego uwalniania w tkankach.
Mechanizm ten jest regulowany między innymi przez stężenie dwutlenku węgla oraz poziom pH krwi, co opisuje zjawisko znane jako efekt Bohra. Gdy wartość dwutlenku węgla spadnie poniżej 5%, to wiązanie tlenu z hemoglobiną się zacieśnia i nie jesteśmy w stanie oddać tlenu do naszych mięśni, mózgu i narządów. Mimo dużej ilości tlenu we krwi, tkanki dostają go mniej, a nasze narządy zaczynają gorzej funkcjonować.
Efektywność oddychania nie zależy więc wyłącznie od ilości dostarczanego tlenu, lecz od złożonej równowagi między jego transportem, uwalnianiem oraz poziomem dwutlenku węgla w organizmie. Jeżeli mamy saturację na poziomie 96-98%, to powinniśmy być w stanie wykonywać ciężkie ćwiczenia aerobowe. Jeżeli jednak przy takiej saturacji ziewamy, jest to wyraźny znak, że mamy tlen w organizmie, ale go nie wykorzystujemy.

ROZDZIAŁ 3
RÓŻNE DROGI ODDECHU: MIĘDZY SPOKOJEM A INTENSYWNOŚCIĄ

Metoda Butejki i problem nadmiernego oddychania Pierwszą terapią na jaką trafiłam, interesując się tematyką oddechu, była metoda dr Butejki. Światowa Inicjatywa Zwalczania Astmy przyznała ćwiczeniom oddechowym Butejki stopień A (najwyższy) w zakresie wiarygodności metodologii.
Dr Konstantyn Butejko, chorując na nadciśnienie tętnicze, zaczął redukować swój oddech. Był on swoim pierwszym pacjentem. Wcześniej obserwował oddech pacjentów w stanie agonalnym i zauważył, że był on zbliżony do jego oddechu w momencie choroby.
Metoda dr Butejki wywraca do góry nogami powszechne przekonanie, że należy oddychać głęboko, by bardziej się dotlenić i pozbyć toksyn. Prawdą jest, że typowy głęboki oddech (szybki, słyszalny, górnożebrowy) uruchamia w nas odruch walcz lub uciekaj, zwiększa poziom stresu i powoduje, że wymiana gazowa w naszych płucach zachodzi gorzej.
Doktor Butejko stwierdził, że jako ludzie mamy 2 największe problemy cywilizacyjne: za dużo jemy i niepoprawnie oddychamy.
Przejadanie się to zjadanie większej ilości pokarmu niż ta, której nasz organizm potrzebuje. Analogicznie nadmierne oddychanie oznacza oddychanie większą ilością powietrza niż ta, której potrzebujemy. Typowymi cechami osób oddychających nieprawidłowo są: oddychanie przez usta, głośny oddech w trakcie odpoczynku, regularne wzdychanie, regularne pociąganie nosem, nieregularne oddychanie, bezdech, branie dużych oddechów podczas rozmawiania, ziewanie z głębokimi oddechami, oddech klatką piersiową, wyraźne ruchy oddechowe, wytężone oddychanie, ciężkie oddychanie w nocy.
Prawidłowo podczas normalnego oddychania liczba oddechów wynosi ok 10-12 na minutę, a każdy z nich ma objętość ok 500 mililitrów, co zapewnia zdrową objętość oddechową 5-6 litrów powietrza na minutę. Średnia typowego astmatyka wynosi ok. 15-20 oddechów o objętości od 700 mililitrów do 1 litra, a to już daje 10-15 litrów powietrza na minutę. Oznacza to, że osoby z astmą, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc i innymi dolegliwościami układu oddechowego oddychają 2-3 razy więcej, niż potrzebują. Jest to równoważne z jedzeniem 10 posiłków dziennie.
Podczas przewlekłego nadmiernego oddychania podnosi się poziom histaminy, która powoduje obrzęk, miejscowe zapalenie i zwężenie oskrzelików, co u osób z katarem siennym i astmą prowadzi do ataków kichania, świszczącego oddechu, kaszlu oraz napędza dalej nadmierne oddychanie. Nawykowa hiperwentylacja wpływa nie tylko na układ oddechowy, ale i nerwowy, krwionośny, a także na naszą psychikę. Szybki, nieregularny i głośny oddech przez usta, pobudza współczulny układ nerwowy, powoduje przyspieszenie akcji serca, włączenie trybu walcz albo uciekaj, rozszerzenie źrenic, zwiększoną produkcję śliny, wzrost poziomu glukozy. Innymi ogólnymi objawami są: suchość w ustach, koszmary senne, sucha, swędząca skóra, spocone dłonie, skurcze, częstomocz i moczenie nocne, problemy z wypróżnianiem, ogólne osłabienie i przewlekłe zmęczenie. Kardiolog Claude Lum stwierdza, że: “Hiperwentylacja prezentuje zbiór dziwacznych objawów, często pozornie niepowiązanych, które mogą mieć wpływ na każdą część ciała, każdy organ i każdy układ człowieka.”.
Oddychanie obojczykowe spotykane u ludzi chorujących na astmę i rozedmę jest jeszcze mniej wydajne niż oddychanie piersiowe. Polega ono na otwieraniu wąskiej, górnej części płuc poprzez uniesienie obojczyków. Jest to niewielka przestrzeń na wprowadzenie powietrza, a więc oddech musi być bardzo szybki, a za tym tempo pompowania krwi przez płuca musi być o wiele szybsze niż podczas oddychania brzusznego. Pod wpływem stresu i niepokoju każdy z nas przechodzi automatycznie na oddychanie obojczykowe. Zasada ta działa także w drugą stronę – pod wpływem nawykowego oddychania obojczykowego ludzie stają się podatni na chroniczny niepokój.
Dobrą wiadomością jest to, że nadmierne oddychanie stanowi tylko nawyk, a zmniejszenie objętości oddechowej powoduje nawet cofnięcie się astmy.
Dr Butejko twierdził, że jesteśmy w stanie spoczynku zejść do liczby 14 oddechów na minutę. Oddychamy nadmiernie z różnych przyczyn, np. z powodu przejadania się i zjadania kwaśnych pokarmów, z powodu stresu, siedzącego trybu życia, wyższych temperatur w domu, zbyt ciepłych ubrań (brak możliwości regulacji temperatury ciała przez skórę), przekonania, że warto jest brać głębokie wdechy.
Ponieważ hiperwentylację powoduje szybkie, płytkie oddychanie klatką piersiową, warto skupić się na oddychaniu przeponowym, które redukuje stres oksydacyjny, poprawia naszą postawę, a przy wdechu przepona masuje nasz układ pokarmowy, który w efekcie działa sprawniej. Spokojne i delikatne oddychanie aktywuje nasz przywspółczulny układ nerwowy, co powoduje obniżenie tętna, spowolnienie serca, rozluźnienie ciała i umysłu, obniżenie poziomu glukozy we krwi.
Przy oddychaniu przeponowym liczba koniecznych wdechów i wydechów na minutę jest o połowę mniejsza niż w przypadku oddychania klatką piersiową. To znacznie zwiększa wydajność układu oddechowego, ułatwia pracę serca i zaopatruje organizm w energię życiową.
Najważniejszym elementem techniki Butejki jest oddychanie przez nos.
Zwiększa ono opór stawiany strumieniowi o ok. 50% – tak regulujemy objętość powietrza. Ponadto oddychając przez nos ogrzewamy i nawilżamy wdychane powietrze, eliminujemy przyczyny astmy takie jak odwodnienie i zwężenie dróg oddechowych. Powietrze wdychane nosem “oddycha”, bo błona śluzowa filtruje je zanim dotrze do płuc – zostaje usunięta większość patogenów, bakterii i zarazków (szacuje się, że 3⁄4 z nich zatrzymuje się na warstwie śluzowej). Ciekawostką jest, że powietrze wdychane nosem o temperaturze 6’C, przy przechodzeniu przez tylną ścianę gardła ma już 30’C, a do pęcherzyków płucnych dociera ogrzane do 36’C. Nie obserwujemy tego przy oddychaniu przez usta.
Poprawny oddech jest cichy, regularny, przeponowy, nie ma pociągania nosem, a w trakcie spoczynku nie ma ruchów klatki piersiowej. Niewłaściwe dla oddechu jest pociąganie nosem (bez przeziębienia), długie wdechy (np. przy mówieniu), mówienie bardzo długich zdań (osłabia nasz układ oddechowy poprzez to, że pozbywamy się sporych ilości CO2).
Dla wstępnej diagnozy prawidłowości oddechu można sprawdzić 3 podstawowe czynniki: jak oddychamy w nocy – przez usta czy przez nos? Czy chrapiemy? Czy po przebudzeniu chce nam się pić? Świetną pomocą trenującą poprawny oddech w nocy są plastry naklejane dookoła ust dla wymuszenia ich zamknięcia. Złote zdanie, które warto zapamiętać, brzmi: jeżeli jesteś w stanie oddychać przez nos przez 1 minutę, to jesteś w stanie oddychać tak przez całe życie.
Pauza kontrolna (PK) w metodzie Butejki to prosty test, który mierzy, jak długo po spokojnym wydechu możesz wstrzymać oddech bez dyskomfortu. Służy do oceny tolerancji organizmu na CO2 i jakości oddychania.
Jeśli pauza kontrolna trwa poniżej 10 sekund, może dokuczać nam astma, chrapanie, koszmary senne, bezdechy, poważne problemy zdrowotne, duszności, świszczący oddech, kaszel, nieżyty nosa, trudności z koncentracją i pamięcią.
Przy PK poniżej 20 sekund, mogą pojawiać się częste przeziębienia i objawy jak wyżej, ale lżejsze, zaburzony komfort snu i infekcje.
Jeśli pauza kontrolna jest między 20 a 40 sekund, to objawy towarzyszące astmie i alergii zanikają, a pojawiają się w pobliżu alergenu, natomiast PK 40 sekund jest wynikiem idealnym. Wtedy właśnie obserwujemy brak objawów alergii, czujemy się zdrowo, mamy dużo energii, przejrzystość myślową, a sen jest efektywny
i relaksujący.
Dla przykładu zastosowania metody Buteyk i w praktyce, przywołam dwa istotne ćwiczenia.
Ćwiczenie 1: “Odblokowanie nosa”: wstrzymaj oddech tak długo jak możesz, by odblokować nos, pozbyć się śluzu i zaparć. Powtórz to 5-6 razy, odpoczywając przez 30-60 sekund między ćwiczeniami.
Ćwiczenie 2: “Kroki”: zrób wydech przez nos. / Zaciśnij nos palcami, by wstrzymać oddech. / Zrób tyle kroków, ile możesz na bezdechu. / Kiedy poczujesz silną potrzebę powietrza, odetkaj nos i zacznij normalnie oddychać.
Uspokój swój oddech tak szybko jak możesz.
Należy wspomnieć również o tlenku azotu (NO), który jest produkowany w zatokach przynosowych i w śródbłonku, który wyścieła nasze naczynia krwionośne. Po 35 roku życia maleje produkcja NO w śródbłonku, ale w zatokach produkowany jest na okrągło i tam jest jego odpowiednia ilość. Tlenek azotu działa na organizm w następujący sposób: rozszerza drogi oddechowe ale również jest substancją sygnałową, która daje impuls do wytworzenia guazynomonofosforanów, które odpowiadają za rozszerzenie i uszczelnienie naczyń krwionośnych (czyli prawidłowy przepływ krwi – ten mechanizm zabezpiecza nas przed udarami, zawałami), działa przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie, przywraca homeostazę.
Podsumowując: nos jest zbiornikiem tlenku azotu, a on ma rozszerzać drogi oddechowe i naczynia krwionośne i uszczelniać te drugie. Praktyczna rada: Mruczenie (mantrowanie) powoduje że tlenek azotu wchłania się 15x szybciej, a jego nadprodukcja jest większa.
Informacją istotną dla rodziców jest to, że w okresie wzrostu i rozwoju dziecka, oddychanie przez nos sprzyja prawidłowemu kształtowaniu się kości szczęki. Podczas przełykania, język napiera na podniebienie z siłą 0,5 kg, co powoduje kształtowanie się podniebienia na kształt litery U, a nie nieprawidłowy V.
Prawidłowe oddychanie (przez zamknięte usta) to dobrze zarysowana twarz, szczęka, kości policzkowe, prosty nos, proste zęby, żywe, bystre oczy, szersza twarz i szerokie drogi oddechowe. Oddychanie przez usta to w efekcie cofnięta szczęka, skrócone drogi oddechowe, zmęczone, podkrążone oczy, krzywe zęby i krzywy nos.
Na podsumowanie słuszności metody Buteyj i przywołam mądrość taoistów, którzy nie mierzą wieku latami, ale liczbą oddechów i uderzeń serca na minutę.
Każde zaoszczędzone uderzenie serca i oddech, to dodatkowe chwile życia w przyszłości.

Metoda Wima Hofa i regulacja reakcji stresowej organizmu Metoda Wima Hofa, jest współczesnym podejściem do pracy z oddechem, łączącym techniki oddechowe, ekspozycję na zimno oraz trening mentalny. Jej głównym celem jest zwiększenie odporności organizmu na stres, poprawa wydolności fizycznej i psychicznej oraz świadome oddziaływanie na układ autonomiczny. Metoda ta zyskała dużą popularność na całym świecie, zarówno wśród sportowców, jak i osób poszukujących naturalnych sposobów poprawy zdrowia i samopoczucia.
Podstawą metody jest specyficzna technika oddechowa polegająca na wykonywaniu serii głębokich, rytmicznych wdechów i swobodnych wydechów, po których następuje zatrzymanie oddechu na wydechu. Cykl ten powtarzany jest kilkukrotnie. Taki sposób oddychania prowadzi do chwilowej hiperwentylacji, obniżenia poziomu dwutlenku węgla we krwi oraz zmiany równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. W efekcie może pojawić się uczucie lekkości, mrowienia w ciele, a także zwiększona koncentracja i pobudzenie organizmu.
Badania naukowe sugerują, że metoda ta może wpływać na funkcjonowanie układu odpornościowego i nerwowego. W jednym z eksperymentów wykazano, że osoby praktykujące techniki Wima Hofa były w stanie świadomie modulować reakcję immunologiczną organizmu oraz ograniczać stan zapalny. Wskazuje to na potencjalną możliwość oddziaływania poprzez oddech na procesy, które wcześniej uznawano za całkowicie niezależne od naszej woli, takie jak reakcje układu autonomicznego czy odpowiedź immunologiczna.
Istotnym elementem metody jest również ekspozycja na zimno, na przykład w postaci zimnych pryszniców lub kąpieli w lodowatej wodzie. Kontakt z niską temperaturą stymuluje układ krążenia, poprawia termoregulację organizmu oraz może wzmacniać odporność. W połączeniu z technikami oddechowymi i koncentracją mentalną tworzy to spójny system pracy z ciałem i umysłem, który ma na celu zwiększenie adaptacyjności organizmu do trudnych warunków. Ciekawym przykładem jest zdolność twórcy metody do przebywania w ekstremalnie niskich temperaturach bez wyraźnych oznak hipotermii, co wzbudziło zainteresowanie naukowców badających granice możliwości adaptacyjnych człowieka.
Warto jednak zaznaczyć, że metoda Wima Hofa, mimo licznych korzyści, powinna być stosowana z rozwagą. Intensywne techniki oddechowe, szczególnie związane z hiperwentylacją i zatrzymywaniem oddechu, mogą powodować zawroty głowy, a nawet chwilową utratę przytomności. Z tego względu zaleca się wykonywanie ćwiczeń w bezpiecznych warunkach, najlepiej w pozycji siedzącej lub leżącej, oraz unikanie ich w wodzie lub podczas prowadzenia pojazdów.
W przeciwieństwie do metod takich jak Buteyko, które koncentrują się na redukcji objętości oddechowej i wyciszeniu organizmu, podejście Wima Hofa opiera się na kontrolowanej stymulacji i krótkotrwałym stresie fizjologicznym.
Pokazuje to, że oddech może być wykorzystywany zarówno do uspokojenia, jak i do aktywizacji organizmu – w zależności od intencji i sposobu praktyki.
Wnioski z porównania metod Analizując powyższe metody, można zauważyć, że oddech może być wykorzystywany w dwóch głównych kierunkach:
● jako narzędzie wyciszenia i regeneracji,
●jako narzędzie aktywizacji i zwiększania odporności na stres.
W praktyce oznacza to, że dobór odpowiedniej techniki oddechowej powinien być uzależniony od aktualnych potrzeb organizmu. W sytuacjach stresowych i przeciążenia wskazane są techniki spokojnego, przeponowego oddychania z wydłużonym wydechem. Natomiast w celu zwiększenia energii i mobilizacji organizmu można stosować bardziej dynamiczne metody oddechowe. Świadoma praca z oddechem stanowi więc uniwersalne narzędzie wspierające zdrowie i równowagę psychofizyczną. Jej regularne stosowanie może przyczynić się do poprawy jakości życia, zwiększenia odporności na stres oraz lepszego funkcjonowania w codziennych sytuacjach.

Dyrektor Studium Psychologii Psychotronicznej. Pedagog i socjoterapeuta (UwB). Dyplomowana astropsycholog oraz instruktorka mistycznych tańców korowodowych i w kręgu.

Zapisz się na newsletter Studium Psychologii Psychotronicznej

Zapisz się!
Podając adres e-mail, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych w ce­lach mar­ke­tin­gowych przez firmy: Studium Psychologii Psychotronicznej (właściciel domeny studiumzycia.pl) z siedzibą w Białymstoku (15-762), ul. Antoniuk Fabryczny 55/19 i Janusz Nawrocki Spółka Komandytowa (właściciel pozostałych w/w domen) z siedzibą w Białymstoku (15-762), ul. Antoniuk Fabryczny 55/24. Dane będą przetwarzane w celu dostarczania Tobie naszego newslettera. 

Discover more from Studium Psychologii Psychotronicznej

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue Reading