Wykluczenia w rodzinie a funkcjonowanie jednostki według Berta Hellingera – Marta Piekarska
„Miłość płynie tam, gdzie uznany jest los”.
Marta Piekarska zafascynowana postacią Berta Hellingera w swojej pracy przywraca rangę Rodzinie i Wszystkich jej Członkom.
Jeszcze nasi dziadkowie – czyli dwa pokolenia wstecz – żyli w zupełnie innej strukturze społecznej niż ta, którą znamy dziś. W tamtych czasach słowa takie jak: stryj, stryjenka, świekra, świekier, bratanica, kum czy kuma były częścią codziennego języka. Nie tylko ich używano, ale również doskonale rozumiano ich znaczenie. Ludzie bez trudu wiedzieli, kto jest kim w rodzinie, i potrafili sięgać pamięcią wstecz, przywołując wspomnienia lub imiona przodków, jak np. świekry swej bratanicy. Znajomość korzeni sięgała trzeciego, czwartego, a czasem nawet piątego pokolenia wstecz. Można było z łatwością recytować z pamięci nazwiska
i imiona osób spokrewnionych czy spowinowaconych.
Dziś wygląda to zupełnie inaczej. Coraz częściej zapominamy o naszych przodkach i ich historiach. Jeśli w rodzinie nie ma starszej osoby, która pamięta dawne dzieje, wspomnienia te często przepadają bezpowrotnie.
A przecież to właśnie ci ludzie, ich historie i przeżycia mają ogromny wpływ na nasze życie. Dlaczego? Właśnie dlatego, że „bez korzeni nie ma skrzydeł”. W systemowym ujęciu psychoterapii rodzina jest rozumiana jako dynamiczny system powiązanych ze sobą elementów, w którym każda zmiana dotycząca jednego członka wpływa na pozostałych. Kluczowym pojęciem w tym kontekście jest przynależność, rozumiana jako fundamentalna potrzeba bycia częścią danego systemu oraz bycia w nim uznanym i zauważonym.
Bert Hellinger, niemiecki psychoterapeuta i twórca metody ustawień rodzinnych, sformułował koncepcję „porządków miłości” (niem. Ordnungen der Liebe), w której przynależność stanowi jeden z podstawowych porządków, obok pierwszeństwa w systemie i równowagi między dawaniem a braniem. Metoda Hellingera opiera się na przekonaniu, że rodzina jest systemem, w którym wszyscy członkowie są ze sobą powiązani. Każdy członek rodziny – nawet ten wykluczony czy zapomniany – ma prawo do przynależności. Wszelkie zakłócenia tego porządku – np. poprzez wykluczenie, zapomnienie lub zatajanie informacji o kimś – prowadzą do zaburzeń w funkcjonowaniu systemu rodzinnego.
Często nieświadomie powtarzamy losy naszych przodków lub bywamy uwikłani w ich traumy i nierozwiązane sprawy. Z punktu widzenia systemowego, naruszenie prawa do przynależności może skutkować nieświadomym przejmowaniem losów wykluczonych członków przez ich potomków. Mechanizmy takie jak identyfikacja zastępcza czy lojalność rodzinna prowadzą do sytuacji, w których dana osoba doświadcza problemów emocjonalnych lub życiowych nie wynikających bezpośrednio z jej własnych decyzji, lecz z dynamiki całego systemu rodzinnego.
Potrzeba przynależności nie jest wyłącznie psychologicznym zjawiskiem – ma również podłoże neurobiologiczne. Badania z zakresu neuronauki wskazują, że poczucie wię
zi i akceptacji obniża poziom stresu i wpływa na funkcjonowanie układu limbicznego. Brak przynależności może prowadzić do poczucia alienacji, lęku, depresji i trudności w relacjach społecznych.
Ustawienia rodzinne pozwalają odkryć historie zapomnianych pokoleń, ujawniając ukryte dynamiki i uwikłania. Dzięki nim możliwe jest przywrócenie porządku oraz uzdrowienie relacji w rodzinie. W kontekście pracy terapeutycznej, przywrócenie równowagi poprzez uznanie prawa do przynależności każdego członka systemu rodzinnego jest niezbędne dla procesu zdrowienia i odzyskiwania wewnętrznej spójności.
W niniejszej pracy skupię się przede wszystkim na aspekcie wykluczenia i jego wpływie na jednostkę. Jest to temat bardzo szeroki, lecz niezwykle interesujący. Każda forma wykluczenia – zapomnienie, zignorowanie czy przemilczenie – wywołuje zaburzenia w systemie rodzinnym, co może prowadzić do problemów emocjonalnych, a nawet fizycznych, w kolejnych pokoleniach.
1. Wprowadzenie do ustawień Berta Hellingera oraz przedstawienie kluczowych założeń jego teorii
1.1. Wprowadzenie do ustawień rodzinnych
Ustawienia rodzinne to specyficzna forma terapii systemowej, opracowana przez niemieckiego psychoterapeutę i filozofa Berta Hellingera (1925–2019). Jego podejście ukształtowały wieloletnie doświadczenia w pracy z grupami terapeutycznymi oraz czas spędzony jako misjonarz w Afryce Południowej, gdzie zetknął się z lokalnymi formami pojmowania przynależności i lojalności wobec przodków1.
Hellinger połączył elementy psychoterapii Gestalt, analizy transakcyjnej, terapii systemowej oraz fenomenologii, tworząc autorską metodę pracy z rodziną jako dynamicznym systemem, w którym każdy członek wpływa na pozostałych. Ustawienia rodzinne szybko zyskały popularność w Europie oraz w innych częściach świata – znajdując zastosowanie nie tylko w psychoterapii, lecz także w pedagogice, pracy socjalnej czy coachingu2.
1.2. Kluczowe założenia teorii Hellingera
Centralnym punktem koncepcji Hellingera jest idea „porządków miłości” – niewidzialnych zasad regulujących relacje w systemie rodzinnym. W myśl tej teorii, każdy członek rodziny (także zmarły, zapomniany lub wykluczony) ma niezbywalne prawo do przynależności, a naruszenie tych zasad prowadzi do zaburzeń, które mogą objawiać się w formie problemów emocjonalnych, fizycznych lub życiowych3.
Hellinger wyróżnił trzy główne porządki miłości:
Prawo do przynależności – każdy, kto należy lub należał do rodziny, ma prawo być w niej uznanym. „Każdy człowiek rodzi się w określonej rodzinie i ma prawo bycia członkiem tej rodziny, które nie może mu zostać odebrane”.
Zachowanie kolejności – harmonia systemu zakłada, że osoby starsze (np. rodzice) mają pierwszeństwo wobec młodszych (np. dzieci).
Równowaga między dawaniem a braniem – zdrowe relacje wymagają wymiany i wzajemności. Brak równowagi w tym obszarze prowadzi do napięć i poczucia niesprawiedliwości.
Podczas sesji ustawień reprezentanci (uczestnicy wybrani do odgrywania członków rodziny osoby zgłaszającej problem) w sposób niewytłumaczalny doświadczają emocji, myśli czy fizycznych odczuć przypisywanych reprezentowanym osobom. Zjawisko to określane jest jako „wiedzące pole” i choć jego mechanizm nie został naukowo wyjaśniony, w praktyce terapeutycznej przynosi głębokie efekty.
Ustawienia rodzinne pozwalają ujawnić tzw. identyfikacje zastępcze – mechanizmy nieświadomego przejmowania losu, emocji lub winy przez jednostki z kolejnych pokoleń. W ten sposób ukryte lojalności mogą prowadzić do chronicznych trudności: problemów z budowaniem związków, wewnętrznego rozdarcia, sabotażowania sukcesu czy występowania objawów psychosomatycznych.
Brak uznania dla wykluczonych członków systemu prowadzi do „systemowego cierpienia”. Jako przykład może zostać tu podany przypadek rodziny, w której zmarłe dziecko nie zostało symbolicznie uznane, rodzice mogą mieć trudność z emocjonalnym uznaniem dorosłości innych dzieci, „zatrzymując” je w roli dziecka. Tego rodzaju zaburzenia mogą ciągnąć się przez pokolenia7. Sytuacja jest tym bardziej skomplikowana iż dotyczy również dzieci utraconych w bardzo wczesnej ciąży, nienarodzonych bliźniąt (w przypadku gdy tylko jedno z dzieci się rodzi, a o istnieniu drugiego rodzice nawet nie mieli świadomości.
Ważnym celem terapii jest przywrócenie porządku i równowagi, poprzez uznanie miejsca każdego członka rodziny – nawet tego zapomnianego, zepchniętego na margines lub zmarłego. Uznanie i symboliczne „przywrócenie” ich do systemu często skutkuje głęboką ulgą emocjonalną oraz poprawą samopoczucia uczestnika. Jak pisze Franke-Gricksch: „Ustawienia są drogą ku pojednaniu z przeszłością”.
Mimo że metoda Hellingera wzbudza kontrowersje – głównie z uwagi na jej intuicyjny charakter i brak twardych dowodów naukowych – jej skuteczność znajduje potwierdzenie w licznych relacjach praktyków oraz uczestników ustawień. Ustawienia rodzinne stały się nie tylko narzędziem terapii, ale również sposobem na głębsze zrozumienie roli przeszłości w życiu jednostki i odnalezienie równowagi.
2. Znaczenie wykluczeń w kontekście terapii systemowej
W terapii systemowej wykluczenia są rozumiane jako pomijanie, ignorowanie lub wypieranie członka rodziny bądź innej ważnej osoby z systemu rodzinnego. Mogą one przybierać różne formy – od jawnych, takich jak rozwód czy zerwanie kontaktów, po subtelne i nieuświadomione, jak przemilczanie trudnych tematów, np. śmierci dziecka, aborcji, poronienia, zdrady, uzależnień, potępianych czynów czy choroby psychicznej.
„Wykluczenie pewnych żyjących wcześniej członków rodziny prowadzi do uwikłania w ich los.”- Bert Hellinger. Co to tak naprawdę oznacza? Otóż, wykluczenie jednego członka rodziny wpływa na cały system, zaburzając jego równowagę i prowadząc do napięć oraz konfliktów. W systemowym ujęciu rodzina funkcjonuje jako dynamiczna całość, w której każdy element jest ze sobą powiązany. Osoby wykluczone są często „reprezentowane” przez innych członków rodziny, którzy nieświadomie mogą powtarzać ich los, doświadczając podobnych problemów emocjonalnych, życiowych lub zdrowotnych. „Lojalność wobec systemu może wiązać człowieka z cierpieniem, które nie jest jego własne”. Na przykład, jeśli w rodzinie przemilczano historię tragicznej śmierci jednego z przodków, potomkowie mogą odczuwać niewyjaśniony smutek lub lęk, nie zdając sobie sprawy z jego źródła. Hellinger zauważa, że „wszędzie tam, gdzie odmawia się jakiemuś członkowi przynależności, powstaje nieodparta potrzeba zbudowania na nowo kompletności i wyrównania nieprawości. Odbywa się to w taki sposób, że wykluczeni są reprezentowani i naśladowani przez innych członków rodziny.”
W terapii systemowej uważa się, że w rodzinie powinien istnieć swobodny przepływ miłości i akceptacji. Wykluczenie blokuje ten przepływ, prowadząc do cierpienia, poczucia osamotnienia oraz problemów takich jak depresja, lęki, trudności w relacjach, problemy wychowawcze, a nawet choroby fizyczne. Na przykład, dziecko, które nieświadomie „reprezentuje” wykluczonego członka rodziny, może odczuwać trudności w nawiązywaniu relacji lub doświadczać chronicznego stresu.
Terapeuci systemowi pracują z rodzinami, aby zidentyfikować i przepracować wykluczenia, dążąc do przywrócenia równowagi w systemie. W tym celu stosują różne techniki, takie jak:
Ustawienia rodzinne – metoda opracowana przez Berta Hellingera, pozwalająca na ujawnienie ukrytych dynamik i wykluczeń w systemie rodzinnym. Przykładem może być sytuacja, w której uczestnik ustawień odkrywa, że jego trudności w relacjach wynikają z nieświadomej lojalności wobec wykluczonego przodka.
Genogram – graficzne przedstawienie historii rodziny, pomagające w identyfikacji powtarzających się wzorców i wykluczeń.
Rozmowa terapeutyczna – analiza historii rodziny, relacji i problemów, mająca na celu zrozumienie dynamiki systemu.
Koncepcja ustawień rodzinnych Berta Hellingera opiera się na dwóch fundamentalnych prawdach: nic w naturze nie ginie, a człowiek nie jest samotną wyspą. Wszyscy jesteśmy połączeni z naszymi przodkami i doświadczamy pełnego spektrum emocji – miłości, nienawiści, radości, smutku, lęku i nadziei. To bogactwo doświadczeń odbija się w naszych własnych, często skomplikowanych przeżyciach.
Najbardziej dotkliwe dla nas samych jest to, czego boimy się skonfrontować, od czego uciekamy. To, co ignorujemy, powraca z jeszcze większą siłą, podobnie jak w mechanizmie „gruszki bokserskiej”. Członkowie rodziny, zarówno żyjący, jak i zmarli, którzy zostali wykluczeni z naszego rodu, wciąż domagają się swojego miejsca. Na przykład, w rodzinie, w której przemilczano historię przestępstwa popełnionego przez jednego z przodków, potomkowie mogą odczuwać nieuzasadnione poczucie winy lub wstydu.
Kiedy rodzina nie akceptuje losu jednego ze swoich członków, ktoś z kolejnego pokolenia, często nieświadomie, próbuje „naprawić” tę sytuację. Hellinger widzi w tej dynamice źródło wielu naszych problemów. Choroby, nieszczęścia czy trudności w związkach mogą być próbą „wyrównania” losu odrzuconego członka rodziny, tak jakbyśmy nieśli jego ciężar. Na przykład, osoba, która nieświadomie identyfikuje się z wykluczonym przodkiem, może doświadczać podobnych trudności życiowych, takich jak niepowodzenia zawodowe czy problemy zdrowotne.
Podobnie jak psychoanaliza ujawnia ciemną, odrzuconą stronę naszej psychiki, ustawienia hellingerowskie wydobywają na światło dzienne odrzuconych członków rodziny. Uznanie ich i okazanie szacunku dla ich losu uwalnia nas od potrzeby dźwigania ich bólu. Problemy i dolegliwości, które nas dręczą, mogą zniknąć, ponieważ przestają pełnić rolę „strażnika pamięci”.
W systemowym ujęciu psychoterapii rodzina jest rozumiana jako dynamiczny system powiązanych ze sobą elementów, w którym każda zmiana dotycząca jednego członka wpływa na pozostałych. Kluczowym pojęciem w tym kontekście jest przynależność, rozumiana jako fundamentalna potrzeba bycia częścią danego systemu oraz bycia w nim uznanym i zauważonym.
Potrzeba przynależności nie jest wyłącznie psychologicznym zjawiskiem – ma również podłoże neurobiologiczne. Badania z zakresu neuronauki wskazują, że poczucie więzi i akceptacji obniża poziom stresu i wpływa na funkcjonowanie układu limbicznego. Brak przynależności może prowadzić do poczucia alienacji, lęku, depresji i trudności w relacjach społecznych. Co wiecej „dziedziczenie traumy odbywa się na poziomie epigenetycznym, co oznacza, że przeżycia traumatyczne przodków mogą wpływać na ekspresję genów ich potomków” i nie ma tu żadnego znaczenia czy przodkowie są nam znani czy też nie – ten sam mechanizm zachodzi również u osób które zupełnie nie znają swoich przodków, np. są wychowywane w domach dziecka. Dzieje się tak ze względu na ekspresję genów niekodującego RNA w kontekście traumy międzypokoleniowej mechanizmów epigenetycznych. W kontekście pracy terapeutycznej, przywrócenie równowagi poprzez uznanie prawa do przynależności każdego członka systemu rodzinnego jest niezbędne dla procesu zdrowienia i odzyskiwania wewnętrznej spójności.
3. Skutki braku przynależności do systemu rodzinnego
Zaburzenie poczucia przynależności do systemu rodzinnego może mieć dalekosiężne konsekwencje zarówno w obszarze emocjonalnym, jak i społecznym. Ujęcie systemowe zakłada, że każde wykluczenie, zapomnienie lub zatajenie historii któregoś z członków rodziny generuje zaburzenia w całym systemie, których skutki mogą być odczuwane przez kolejne pokolenia. Franke-Gricksch konkluduje: „Ustawienia są drogą ku pojednaniu z przeszłością”.
Jednym z najczęściej występujących mechanizmów kompensacyjnych w takich sytuacjach jest identyfikacja zastępcza, czyli nieświadome przejmowanie losów lub emocji wykluczonych członków rodziny. Jednostka może np. powielać cierpienie, przeżywać niewytłumaczalny lęk, odczuwać ciężar winy lub sabotować własne sukcesy, nie będąc świadomą źródła tych zachowań. Przykładem klinicznym może tu być kobieta, której wuj popełnił samobójstwo, a temat ten był w rodzinie przemilczany, doświadczała chronicznych epizodów depresyjnych. W trakcie ustawień rodzinnych ujawniło się, że „nosila” jego cierpienie. Po uznaniu jego losu i symbolicznej integracji w systemie, objawy znacznie się zmniejszyły.
Brak przynależności może skutkować silną lojalnością rodzinną, która powoduje, że jednostka – w imię zachowania nienaruszalności systemu – rezygnuje z własnych potrzeb, pragnień lub życiowej niezależności. Tego rodzaju lojalność, chociaż nieuświadomiona, może prowadzić do zachowań autodestrukcyjnych, trudności w podejmowaniu decyzji oraz utraty poczucia własnej tożsamości.
Zaburzenia przynależności znajdują swoje odzwierciedlenie również w wymiarze somatycznym. W wielu przypadkach stwierdza się występowanie dolegliwości psychosomatycznych, które nie mają uzasadnienia medycznego, a których przyczyny można odnaleźć w historii rodzinnej – szczególnie w nie wyrażonej żałobie, traumach wojennych, utraconych dzieciach lub skrywanych tajemnicach rodzinnych. Mężczyzna cierpiący na silne bóle w klatce piersiowej (przy braku diagnozy kardiologicznej) podczas ustawienia odkrył, że jego dziadek zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w czasie wojny, a rodzina nigdy o tym nie mówiła. Uznanie historii przodka i symboliczne „zaproszenie go z powrotem” do systemu rodzinnego przyniosło znaczącą poprawę.
Często pojawiają się trudności w budowaniu trwałych relacji, problemy z autorytetami, poczucie wewnętrznej pustki lub chroniczne konflikty wewnętrzne. Franz Ruppert (2008) opisuje przypadki, w których dzieci z rodzin o „tajemnicach” (np. nieujawnionych adopcjach, zdradach, przemocy) często żyją „nie swoim życiem”, nie potrafiąc odnaleźć własnej drogi, czując wewnętrzne rozdarcie.
W kontekście terapeutycznym niezwykle istotne jest przywrócenie każdemu członkowi rodziny prawa do przynależności. Uznanie wykluczonych, zmarłych, zapomnianych lub zepchniętych na margines członków systemu często prowadzi do głębokiej ulgi emocjonalnej, integracji osobowości oraz poprawy funkcjonowania psychicznego. Terapia ukierunkowana na przywrócenie przynależności nie tylko zmniejsza objawy, ale pozwala również jednostce odzyskać poczucie wewnętrznej spójności i wolności w podejmowaniu decyzji życiowych.
Hellinger podkreślał, że „Każdy, kto należy do rodziny, ma równe prawo do przynależności, niezależnie od tego, co zrobił lub jak został potraktowany. Jednostka często nieświadomie „poświęca się” dla dobra systemu – np. wybiera cierpienie, samotność lub rezygnuje z sukcesu. Dzieje się tak, ponieważ system dąży do zachowania równowagi i nienaruszalności struktury. „System rodzinny jest lojalny wobec siebie nawet kosztem jednostki – to nieświadoma potrzeba przywrócenia porządku i pełni” (Cohen, 2009, s. 103).
4. Proces przywracania porządku i przynależności w terapii ustawień rodzinnych
Proces terapeutyczny oparty na ustawieniach systemowych dąży do przywrócenia właściwego porządku w rodzinie oraz przyznania każdemu członkowi rodziny prawa do przynależności. Zgodnie z koncepcją Berta Hellingera, porządek ten opiera się na trzech wspomnianych już podstawowych zasadach: przynależności, pierwszeństwa oraz równowagi w dawaniu i braniu. Naruszenie którejkolwiek z nich prowadzi do systemowych zakłóceń, których skutki manifestują się w życiu jednostki.
Podczas pracy terapeutycznej kluczową rolę odgrywa rozpoznanie źródła zaburzenia porządku – może ono dotyczyć wykluczenia, splątania ról, braku uznania dla losu danego członka rodziny lub nieprzeżytej żałoby. W ustawieniach dąży się do ujawnienia tych nieuświadomionych dynamik poprzez reprezentację przestrzenną systemu rodzinnego. Następnie, przy pomocy odpowiednich interwencji – takich jak ustawienie reprezentantów w nowej konfiguracji, wypowiedzenie uzdrawiających zdań lub symboliczne uznanie losu wykluczonych – dochodzi do transformacji układu relacji.
Przywrócenie porządku wiąże się z zaakceptowaniem historii rodzinnej taką, jaka była, bez prób jej idealizowania lub pomijania trudnych aspektów. Zgodnie z systemowym podejściem, uznanie losu przodków i nadanie im właściwego miejsca w systemie pozwala na zakończenie nieświadomej identyfikacji z ich doświadczeniami, co prowadzi do większej wolności życiowej oraz wzrostu dobrostanu psychicznego.
Proces terapeutyczny ma charakter głęboko symboliczny, jednak jego efekty często znajdują potwierdzenie w zmianach zachowań, emocji i decyzji podejmowanych przez osobę uczestniczącą w ustawieniach. Praktyka pokazuje, że w wielu przypadkach dochodzi do poprawy w relacjach rodzinnych, rozwiązania konfliktów międzypokoleniowych, a także uwolnienia od powtarzających się trudności, które wcześniej wydawały się nie do przezwyciężenia.
Terapia ustawień rodzinnych nie koncentruje się na szukaniu winnych, lecz na przywracaniu właściwych ról i uznawaniu granic. Pozwala to na odzyskanie integralności psychicznej, wewnętrznej spójności oraz zdolności do tworzenia zdrowych relacji interpersonalnych. Przynależność i porządek nie są bowiem jedynie strukturami teoretycznymi – ich obecność lub brak bezpośrednio wpływa na sposób przeżywania rzeczywistości przez człowieka.
Zakończenie
W świecie, w którym coraz częściej zrywamy więzi z przeszłością i próbujemy budować siebie niezależnie od rodzinnych historii, koncepcja Berta Hellingera przynosi głęboką i często poruszającą prawdę- nie możemy w pełni zrozumieć siebie bez spojrzenia na system, z którego pochodzimy. „To, co zostaje wykluczone, nie przestaje istnieć. Wręcz przeciwnie – powraca w losach innych członków rodziny, domagając się uznania” – pisał Hellinger, wskazując na nieuchronność konfrontacji z tym, co zostało zepchnięte na margines.
Wykluczenia w rodzinie – te ciche, niewypowiedziane, często nieuświadomione – nie są jedynie „błędami przeszłości”, które można zignorować. Ich konsekwencje wnikają głęboko w życie jednostki, ujawniając się w postaci emocjonalnych trudności, powtarzalnych schematów życiowych czy chorób. Jak mówi Hellinger: „Miłość nie znosi wykluczeń. Gdy ktoś został zapomniany, inny będzie musiał cierpieć w jego imieniu.” To cierpienie nie zawsze jest widoczne na pierwszy rzut oka, ale często tkwi w tle naszych największych życiowych dylematów.
Refleksja nad przynależnością prowadzi do zrozumienia, że nie chodzi jedynie o miejsce w drzewie genealogicznym – chodzi o uznanie losu każdego członka systemu. „Każdy ma prawo do przynależności, niezależnie od tego, co zrobił lub kim był” – ta fundamentalna zasada porządków miłości uczy pokory wobec życia i losu innych. Uczy, że uzdrowienie nie polega na zapomnieniu, lecz na integracji – na odnalezieniu miejsca dla tego, co zostało odrzucone.
W ujęciu Hellingera przywrócenie porządku w systemie rodzinnym to nie tyle akt psychologiczny, co głęboko duchowy gest – wyraz szacunku wobec życia i przodków. To uznanie, że jesteśmy częścią większej całości i że „bez korzeni nie ma skrzydeł”.
Ostatecznie metoda ustawień rodzinnych to zaproszenie do spojrzenia na siebie nie jako odrębnej jednostki, ale jako ogniwa w łańcuchu pokoleń. To także przypomnienie, że zrozumienie i akceptacja własnej historii – nawet tej bolesnej – to klucz do wewnętrznej wolności. Bo jak powiedział Hellinger: „Miłość płynie tam, gdzie uznany jest los”.




